Taofeek Ismaheel żegna się z Lechem Poznań. Transfer nie dojdzie do skutku
Jeszcze niedawno wiele wskazywało na to, że Taofeek Ismaheel zostanie wykupiony przez Lecha Poznań. Skrzydłowy, który potrafił błysnąć zwłaszcza na arenie międzynarodowej, żegna się już jednak z „Kolejorzem”. To potwierdza zarówno brak konkretnej decyzji o transferze, jak i pożegnalny wpis samego zawodnika w mediach społecznościowych.
Choć niedawno wydawało się, że Lech Poznań zdecyduje się na wykupienie Taofeeka Ismaheela z Górnika Zabrze, sytuacja obróciła się o 180 stopni. Nigeryjski skrzydłowy dodatkowo sam oficjalnie pożegnał się z klubem i kibicami poprzez media społecznościowe, czym rozwiał resztki wątpliwości o swojej przyszłości nad Wartą.
Ismaheel trafił do Poznania we wrześniu na zasadzie wypożyczenia z opcją transferu definitywnego. Szybko zyskał uznanie – szczególnie w meczach Ligi Konferencji UEFA, gdzie zanotował trzy bramki i tyle samo asyst. W lidze był raczej zmiennikiem, ale dawał wartościowe minuty, zwłaszcza jesienią.
Z upływem czasu jego rola w składzie była coraz mniej znacząca, co najmocniej było widoczne w rundzie wiosennej. W tych okolicznościach Lech musiał zdecydować: czy warto zapłacić za wykup blisko milion euro, nie licząc kosztu samego wypożyczenia? Patrząc na całą operację – finansowej logiki zabrakło.
Sam zawodnik odniósł się do pożegnania wyraźnie, podkreślając swoje pozytywne odczucia związane z pobytem w Poznaniu oraz podziękował wszystkim, którzy towarzyszyli mu przez miniony sezon. Na swoim Instagramie napisał, że wyjeżdża z Lecha z pierwszym trofeum w karierze i bogatymi wspomnieniami.
Jestem wdzięczny za mój czas w Lechu Poznań. Przyjechałem tu na wypożyczenie, a wyjeżdżam ze wspomnieniami na całe życie i pierwszym trofeum w karierze. Dziękuję kolegom z drużyny, sztabowi szkoleniowemu i wszystkim kibicom, którzy sprawili, że ten sezon był tak wyjątkowy. To był zaszczyt nosić tę koszulkę i być częścią tak udanej podróży.
Warto dodać, że kontrakt Ismaheela z Górnikiem Zabrze jest ważny do końca czerwca 2027 roku. Poznański epizod przechodzi więc do historii, a przyszłość skrzydłowego znów jest związana ze śląskim klubem.