Śląsk Wrocław poluje na napastnika – ile może zarobić nowy snajper? – StolicaSportu.pl

Śląsk poluje na napastnika. Poznaliśmy oferowane zarobki snajpera

Jehor Macenko Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 3:1
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
3 lutego 2026 20:01
2 minuty czytania

Siódme miejsce Śląska Wrocław rozbudza apetyty na natychmiastowy powrót do Ekstraklasy, a priorytetem na transferowym rynku staje się nowy napastnik. Po nieudanym podejściu do Luki Zahovicia, klub zdecydował się postawić na konkret.

Wrocławski Śląsk przechodzi ostatnio przez gorący okres – na Oporowskiej zmienia się nie tylko kadra zarządzająca, ale i skład zespołu. Klub najpierw żył tematem prywatyzacji, później zaskoczył roszadą na prezesowskim stołku, by ostatecznie liczyć na kolejny, solidny zastrzyk finansowy z miejskiego budżetu. Nerwowa atmosfera nie opuszcza dolnośląskiej stolicy, a kibice raz po raz chłoną kolejne sensacje z klubu.

Mimo siódmej pozycji w tabeli, we Wrocławiu nie brakuje ambicji – cel jest jasny: szybki powrót do Ekstraklasy. Do tego potrzebne są solidne wzmocnienia. Jak słychać w klubowych kuluarach, w grę wchodzą transfery na dwóch kluczowych pozycjach – obrońca oraz snajper. To właśnie napastnik jest aktualnie największym priorytetem dla Śląska.

Nieudany transfer Luki Zahovicia

Jeszcze niedawno wydawało się, że nowym liderem linii ataku zostanie Luka Zahović. Temat miał być już bliski finalizacji – zawodnik dostał propozycję od Śląska i prowadził rozmowy z trenerem-rodakiem. Sytuacja jednak dynamicznie się zmieniła. Zahović w krótkim czasie zdecydował się na przeprowadzkę do Rumunii, gdzie podpisał kontrakt z CFR Cluj. Tym samym wrocławianie stanęli przed koniecznością szukania innych opcji na rynku.

Klub nie spuszcza jednak z tonu i w sprawie nowego napastnika został wprowadzony konkretny plan. Według ustaleń Goal.pl, Śląsk jest gotów zaoferować przyszłemu snajperowi 15 tysięcy euro netto miesięcznie. W skali roku daje to 180 tysięcy euro i – jak na warunki obowiązujące w Polsce – jest to propozycja mogąca przyciągnąć piłkarzy nawet o ekstraklasowym doświadczeniu.

Wrocławianie celują wyżej

W klubie liczą na powtórkę z przeszłości, gdy w ataku błyszczeli Erik Exposito czy Al-Hamlawi. Czy i tym razem transfer okaże się strzałem w dziesiątkę? Tego jeszcze nie wiadomo, ale dobrze opłacany napastnik na pewno przyda się zespołowi walczącemu o awans. Śląsk traci zaledwie cztery punkty do pozycji gwarantujących bezpośredni awans, więc marzenia o Ekstraklasie wciąż są realne zarówno przy scenariuszu barażowym, jak i bezpośrednim.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie