Sergio Ramos rozważany przez AC Milan. Konkurencja z Iranu!
40-letni Sergio Ramos, legenda Realu Madryt i ostatnio wolny zawodnik po rozstaniu z Monterrey, pojawił się na liście potencjalnych wzmocnień AC Milan. Włoski klub szuka doświadczonego stopera na końcówkę sezonu, ale nie jest jedynym zainteresowanym. Do rywalizacji niespodziewanie wkroczył zespół z Iraku, przedstawiając konkretną i – jak podkreślają tamtejsze media – zupełnie poważną propozycję.
Włoski serwis Calciomercato.com informuje, że klub z Mediolanu pilnie poszukuje doświadczonego środkowego obrońcy, który dałby drużynie Massimiliano Allegriego solidność i spokój w kluczowych momentach końcówki sezonu. Choć w grze przewijały się takie nazwiska jak Axel Disasi z Chelsea czy José Maria Gimenez z Atletico Madryt, to właśnie były zawodnik Realu Madryt i Sevilli powrócił na pierwszy plan.
Jak podaje Corriere della Sera, Ramos od 31 grudnia 2025 roku oficjalnie pozostaje wolnym zawodnikiem po zakończeniu przygody z meksykańskim Monterrey. 40-latek jawi się jako kandydat na tymczasowe wzmocnienie do czerwca, z nadzieją na swoje ostatnie mundialowe tango z reprezentacją Hiszpanii w 2026 roku. Tak czy inaczej, zainteresowanie Rossonerich nie zamyka tematu – wokół Ramosa pojawiła się bowiem konkurencyjna oferta, i to z dość egzotycznego (dla europejskiej piłki) miejsca.
Gazeta AS donosi, że do walki o podpis hiszpańskiego defensora włączył się klub Al Quwa Al Jawiya, lider irackiej ekstraklasy. W komunikacie przekazanym przez przedstawicieli tego zespołu czytamy, że „Oferta złożona hiszpańskiej gwieździe Sergio Ramosowi jest absolutnie autentyczna i poważna. Zarząd klubu przedstawił propozycję, a agent piłkarza przyjął ją z zadowoleniem. Czekamy obecnie na oficjalną odpowiedź zawodnika na propozycję kontraktu od Al-Quwa Al-Jawiya”.
W międzyczasie, jak twierdzi AS, również AC Milan postanowił złożyć konkretną finansową deklarację – kontrakt z wynagrodzeniem na poziomie 5 milionów dolarów za pół roku gry. Negocjacje nabrały tempa, a ostateczna decyzja Ramosa wciąż pozostaje niewiadomą.
W Mediolanie kibice już wyobrażają sobie doświadczonego Hiszpana w czerwono-czarnych barwach, ale sam zawodnik wciąż się nie zadeklarował. Jedno jest pewne: o podpis Ramosa zrobiło się gorąco i to na dwóch bardzo odmiennych futbolowych frontach.