Sergej Milinković-Savić na celowniku Milanu. Powrót do Serie A?
Dyrektor sportowy Milanu, Igli Tare, planuje ściągnąć Sergeja Milinkovicia-Savicia z Al-Hilal. Serb, który przez lata błyszczał w Lazio, znów jest na radarze włoskiego giganta. Jeśli dojdzie do transferu, będzie to głośny powrót jednej z czołowych postaci Serie A ostatniej dekady, a zarazem możliwy przełom w kształcie drugiej linii Rossonerich.
Włoski Milan szykuje ofensywę transferową, której centrum może stać się postać Sergeja Milinkovicia-Savicia. Według informacji Sempremilan.com, to właśnie on znalazł się na szczycie listy życzeń dyrektora sportowego Rossonerich. Klub z Mediolanu szuka nowych rozwiązań w środku pola, bo dotychczasowe opcje – za wyjątkiem Luki Modricia i Adriena Rabiota – nie dają oczekiwanego komfortu trenerowi.
Środek pomocy Milanu wymaga odświeżenia. Priorytet na najbliższe lato to według doniesień wzmocnienie tej właśnie pozycji zawodnikiem gotowym do gry na wysokim poziomie w Serie A. W tym kontekście powrót Milinkovicia-Savicia, obecnie zawodnika saudyjskiego Al-Hilal, byłby jednym z najgłośniejszych transferów okienka na Półwyspie Apenińskim.
Włoski klub nieprzypadkowo zwrócił uwagę właśnie na niego – za transferem optuje Igli Tare, dyrektor sportowy ekipy z San Siro. To właśnie Albańczyk sprowadzał Serba przed laty do Lazio i utrzymywał z nim bardzo dobre relacje. Teraz te kontakty mogą okazać się kluczowym argumentem w przekonaniu 31-letniego pomocnika do powrotu do włoskiej ekstraklasy.
Sergej Milinković-Savić doskonale wie, jak smakuje gra w Serie A. Przez 8 sezonów był podporą środka pola Lazio, z którym rozegrał aż 341 spotkań. W tym czasie uzbierał imponujące liczby, bo zdobył dla Biancocelestich aż 69 bramek i zanotował 58 asyst. Właśnie za powtarzalność i wszechstronność docenił go włoski futbol.
Jak podaje Sempremilan.com, to doświadczenie i emocjonalny związek z ligą mają być kolejnymi argumentami skłaniającymi Milinkovicia-Savicia do wybrania oferty Milanu. Wiadomo, że w ekipie Rossonerich oczekuje się od środkowego pomocnika nie tylko skuteczności w ofensywie, ale i solidności w defensywie – a Serb przez lata potwierdzał, że potrafi zawalczyć o każdą piłkę. Tylko od decyzji samego zawodnika zależy, czy kibice na San Siro znów zobaczą go w akcji.