Sebastian Szymański na zakręcie w Fenerbahce? "Odejście będzie dobre dla wszystkich"
Relacje Sebastiana Szymańskiego z kibicami Fenerbahce są napięte jak nigdy. Turecki dziennikarz nie owija w bawełnę: odejście reprezentanta Polski będzie ratunkiem dla wszystkich stron.
Sebastian Szymański nie ma ostatnio lekko w Fenerbahce. Turecki dziennikarz Tayfun Altuntas powiedział wprost w rozmowie z WP Sportowe Fakty, że rozstanie z klubem mogłoby być wybawieniem – i to nie tylko dla Polaka, ale też dla całej drużyny.
Ofensywny pomocnik jeszcze niedawno błyszczał w barwach Fenerbahce. Po udanym pierwszym sezonie w Turcji plotkowano nawet o jego szybkim transferze do lepszej ligi, co wydawało się całkiem realne. Jednak poprzednie rozgrywki już nie były tak udane, a obecny sezon wywołał prawdziwą falę krytyki pod jego adresem ze strony kibiców. Szymański, mimo niezłego występu na ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski, w klubie stracił sporo zaufania i coraz częściej mówi się o zmianie otoczenia.
Jak informują tureckie media, sytuacja Polaka pogorszyła się na tyle, że fanom Fenerbahce puściły nerwy. Można usłyszeć, że Szymański stał się celem gwizdów i słownych przytyków podczas meczów. Stąd coraz głośniejsze doniesienia, jakoby 25-latek znalazł się na liście życzeń klubów z czołowych lig Europy.
Tayfun Altuntas w rozmowie z WP Sportowe Fakty nie ukrywa, że Szymański doszedł do punktu, gdzie dalsza gra w tej drużynie nie ma już sensu.
Więź Szymańskiego z kibicami Fenerbahce osiągnęła punkt krytyczny. Jego odejście z drużyny byłoby dobre zarówno dla niego samego, jak i dla Fenerbahce. Jeśli tak dalej pójdzie, Sebastian zrobi krok w tył w swojej karierze. Jednak jeśli Szymański będzie tak dalej grał, może zostać psychicznie jeszcze bardziej przygnieciony protestami niecierpliwej grupy fanów.