Odra Opole celuje w Macieja Rosołka z GKS-u Katowice – transferowy cel – StolicaSportu.pl

Rosołek trafi do Odry Opole?

Maciej Rosołek
fot. Kasia Dżuchil
Domyślna grafika
Maciek
2 stycznia 2026 18:24
2 minuty czytania

Odra Opole nie spuszcza z tonu i coraz odważniej rozgląda się za nowym napastnikiem. Jak dowiedział się Szymon Janczyk, kandydatem do wzmocnienia ataku jest Maciej Rosołek z GKS-u Katowice. 24-latek rozegrał w trwającym sezonie dziewięć meczów bez zdobyczy bramkowej, ale na pierwszoligowych boiskach już potrafił się wyróżnić. Sytuacja transferowa nabiera rumieńców w momencie, gdy klub z Opola nie zamierza czekać i chce działać, by nie dać się wciągnąć w walkę o utrzymanie.

Odra Opole zaczyna zimowe okno transferowe z konkretnym zamiarem – poszukuje snajpera, który mógłby wzmocnić ofensywę i zagwarantować spokojne punkty w decydującej części sezonu. Zespół pod wodzą Jarosława Skrobacza funkcjonuje poprawnie, jednak w klubie nikt nie zamierza spocząć na laurach. Aktualna przewaga nad strefą spadkową daje pewien komfort, ale w 1. lidze wszystko potrafi się szybko odmienić.

Według informacji przekazanych przez Szymona Janczyka z Weszło, na liście życzeń pojawiło się nazwisko Macieja Rosołka – napastnika GKS-u Katowice, który przez ostatnie lata przewijał się również przez boiska PKO Ekstraklasy. Mimo tej ekstraklasowej przeszłości, o Rosołku nie mówi się w superlatywach, bo z celnością miał ostatnio duże problemy. Akurat w Arce Gdynia potrafił solidnie namieszać rywalom, a teraz rozgrywa sezon bez bramki oraz asysty w barwach GKS-u. Dziewięć ligowych spotkań i zero liczb budzi wątpliwości, czy faktycznie jest to rozwiązanie na bolączki opolskiej ofensywy.

Co ciekawe, transfer taki wydaje się mieć sens. 24-letni wychowanek Legii Warszawa wyceniany jest na 300 tysięcy euro według Transfermarkt. Wcześniej kopnął pięć razy do siatki podczas 36 gier dla Piasta Gliwice. Teraz jednak w GKS-ie Katowice nie może odnaleźć formy, a działacze GieKSy analizują, czy dalszy pobyt Rosołka ma sens. W Opolu mogą liczyć, że świeże otoczenie odblokuje jego potencjał właśnie na zapleczu ekstraklasy.

Wcześniej napastnik z Opola był testowany także w innych klubach, ale dopiero teraz konkretne działania ze strony Odry nabierają tempa. Drużyna z Opola ma przed sobą wymagającą rundę, a nawet krótkotrwała niemoc przed bramką rywali może mieć duży wpływ na układ tabeli.

Źródło: Weszlo

Wybrane dla Ciebie