Ronald Araujo wypożyczony do Liverpoolu po rozmowie z Flickiem
Ronald Araujo, defensor Barcelony, niespodziewanie przenosi się na wypożyczenie do Liverpoolu. Decyzję o odejściu podjął po rozmowie z trenerem Barcelony, Hansim Flickiem, który wyraźnie zaznaczył, że w nowym sezonie widzi go tylko jako rezerwowego.
Ronald Araujo zmienia klubowy adres i w najbliższym sezonie będzie reprezentował barwy Liverpoolu na zasadzie rocznego wypożyczenia. Transfer, który zaskoczył wielu kibiców, został przypieczętowany porozumieniem między klubami, gdzie The Reds przejmują pełne wynagrodzenie Urugwajczyka. W umowie zawarta jest również opcja wykupu, która nie jest jednak obowiązkowa.
Decydującym momentem dla Araujo okazała się rozmowa z trenerem Barcelony, Hansim Flickiem. Szkoleniowiec jasno zakomunikował zawodnikowi, że w nadchodzącym sezonie przewiduje dla niego rolę jedynie rezerwowego. Ta informacja nie przypadła do gustu defensorowi, który nie chciał ograniczać się do ławki i zdecydował się na zmianę klubu.
Barcelona, akceptując decyzję piłkarza, przygotowuje się do wzmocnienia swojej defensywy. Media wskazują na potencjalne sprowadzenie Cristiana Romero, który jest również łączony z Atletico Madryt. W minionym sezonie Flick stawiał u boku Pau Cubarsiego na Gerarda Martina i Erica Garcię, co wskazuje na to, że klub nadal szuka odpowiedniego partnera dla młodego obrońcy.
Araujo miał w Barcelonie swoje wzloty i upadki – potrafił być liderem defensywy, ale również zdarzały mu się okresy spędzone na ławce rezerwowych. Teraz postanowił zrobić krok w przód i spróbować swoich sił w Premier League, co może być dla niego nowym wyzwaniem i szansą na regularną grę.