Manchester City rozważa Enzo Fernandeza jako następcę Rodriego – StolicaSportu.pl

Manchester City rozważa sensacyjny ruch. Enzo Fernandez możliwym następcą Rodriego

Enzo Fernandez
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
8 sierpnia 2026 07:52
2 minuty czytania

Zaskakujący scenariusz na Etihad Stadium – Manchester City staje przed wizją pożegnania kluczowego pomocnika, a na liście następców pojawiło się nazwisko ligowego rywala. Jak ustalili dziennikarze, mistrzowie Anglii biorą pod lupę Enzo Fernandeza z Chelsea, choć suma, jaką żąda londyński klub, może przyprawić o zawrót głowy. Pogłoski o odejściu Rodriego do FC Barcelony wywołały sporo zamieszania na rynku transferowym.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Temat odejścia Rodriego z Manchesteru City nie schodzi z czołówek sportowych serwisów. Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że Hiszpan wzmocni Real Madryt, ale ostatnio prym na tym polu wiedzie FC Barcelona. Właśnie kataloński klub miał złożyć ofertę za jednego z filarów środka pola "Obywateli".

Nic dziwnego, że szefostwo aktualnych mistrzów Anglii nie marnuje czasu – zaczęły się intensywne poszukiwania potencjalnego następcy. Jak podaje "The Independent", na liście priorytetów Manchesteru City pojawił się Enzo Fernandez z Chelsea, który mocno zyskał w oczach szkoleniowca Enzo Mareski.

Londyńczycy nie zamierzają jednak łatwo oddać swojego pomocnika. Chelsea wyceniła Argentyńczyka aż na ok. 140 mln euro. Dla Fernandeza, który trafił do "The Blues" w 2023 roku, miniony sezon był naprawdę udany – zanotował 14 goli i 9 asyst, najczęściej występując jako ofensywny pomocnik lub "dziesiątka".

W Manchesterze nie wykluczają, że Argentyńczyk dostałby nieco inną rolę niż dotychczas – median w City widzą Fernandeza również na pozycji bardziej defensywnej, zwłaszcza jeśli nowość w składzie, Elliot Anderson, miałby grać wyżej i bardziej ofensywnie.

Warto wspomnieć, że Bernardo Silva już opuścił drużynę Pepa Guardioli na rzecz Realu Madryt, a na Etihad zawitał tego lata Elliot Anderson z Nottingham Forest. Klub wykupił go za 135 mln funtów – to jasny sygnał, że City nie zamierza odpuszczać walki o najwyższe cele.

Póki co zawodnik Chelsea trenuje indywidualnie po powrocie z mundialu oraz urlopie i dopiero wkrótce dołączy do zespołu. 

Źródło: The Independent

Wybrane dla Ciebie