Renan Lodi podpisał kontrakt z Atlético Mineiro. Nowy rozdział po Arabii Saudyjskiej
Renan Lodi wraca do brazylijskiej piłki — po przeszło dwóch miesiącach bez klubu, były zawodnik Atlético Madryt i Al-Hilal dołącza do Atlético Mineiro. Obrońca, który jeszcze niedawno święcił triumfy w Arabii Saudyjskiej, podpisał aż pięcioletni kontrakt i już od stycznia będzie trenował z nową drużyną. Klub liczy na jego doświadczenie z europejskich boisk, a sam piłkarz nie ukrywa, że celuje w powrót do kadry „Canarinhos”.
Renan Lodi wraca do brazylijskiej Serie A, zamykając rozdział gry w Azji i Europie. Po nieudanym letnim oknie transferowym i ponad dwóch miesiącach na rynku wolnych zawodników, 27-letni defensor związał się z Atlético Mineiro. Umowa obowiązuje do końca 2030 roku — to wyraźny sygnał zarówno zaufania klubu, jak i determinacji samego piłkarza.
Ostatnie miesiące nie były dla Lodiego usłane różami. Po krótkim, choć pełnym sukcesów pobycie w Al-Hilal — gdzie zgarnął mistrzostwo, puchar oraz dwukrotnie Superpuchar Arabii Saudyjskiej — znalazł się poza kadrą na rozgrywki ligowe. Powodem był limit obcokrajowców, który zablokował możliwość regularnej gry. Niepowodzenie podczas prób transferu latem sprawiło, że we wrześniu rozwiązał kontrakt i musiał rozglądać się za nową drużyną.
Gdy wydawało się, że opcje stają się coraz skromniejsze, Lodi postanowił pójść za głosem serca i wrócić do ojczyzny. Od stycznia rozpoczną się jego pierwsze treningi pod okiem sztabu Atlético Mineiro. Sam zawodnik tuż przed podpisaniem kontraktu przeszedł testy medyczne bez najmniejszych przeszkód, mogąc już teraz oswajać się z nowym otoczeniem.
Renan Lodi to postać doskonale znana kibicom nie tylko w Brazylii. Jego kreacja na lewej flance budowała siłę Atlético Madryt, gdzie należał do wyróżniających się piłkarzy. Przez moment bronił też barw Nottingham Forest oraz Olympique Marsylia, a początkiem 2024 roku ruszył po nowe doświadczenia do Arabii Saudyjskiej, podpisując wtedy intratny kontrakt z Al-Hilal.
Powrót do trzykrotnego mistrza Brazylii dla Lodiego nie jest jedynie sportowym resetem, ale próbą odbudowy pozycji w reprezentacji „Canarinhos”. Liczy, że regularna gra w Série A pozwoli mu wrócić do kadry — szczególnie mając na uwadze, że selekcjonerem Brazylii został Carlo Ancelotti i przed zespołem nowe międzynarodowe wyzwania, w tym Mistrzostwa Świata 2026.