Real Madryt odpuszcza transfer Konate: Liverpool chce 55 mln euro

Władze Realu Madryt ostrzą sobie zęby na transfer Ibrahima Konate, lecz napotykają mur nie do przejścia – Liverpool domaga się 55 milionów euro. Florentino Perez twardo odmawia tak wyśrubowanej kwoty, zwracając uwagę, że już za kilka miesięcy stoper będzie mógł podpisać kontrakt za darmo. Po drugiej stronie barykady Anfield nie zamierza ustępować nawet jeśli miałoby to oznaczać rozstanie z obrońcą bez żadnej rekompensaty.
Czytaj także
Mimo że kontrakt Konate z The Reds wygasa w 2026 roku, sam zawodnik ponoć marzy o przenosinach na Santiago Bernabeu. Według doniesień, odrzucił już kilka propozycji przedłużenia umowy z obecnym klubem i wszystko wskazuje na to, że najchętniej dołączyłby do madryckiej defensywy jeszcze tego lata.
Jednak prezes Realu – Florentino Pérez – nie zamierza przepłacać. Podobnie jak w przypadku transferów Davida Alaby i Antonio Rüdigera, Królewscy preferują cierpliwe czekanie na okazję do pozyskania gracza za darmo. Wewnątrz klubu decyzja jest jednogłośna: płacenie żądanej sumy absolutnie nie wchodzi w grę, skoro w styczniu Konaté będzie mógł związać się z Realem bez opłat.
Liverpool nie zamierza ustępować, nawet jeśli oznaczałoby to utratę stopera bez żadnej gotówki. Na Anfield woleliby zachować Francuza przez kolejny sezon, niż zgodzić się na odejście poniżej oczekiwań finansowych.