Real Madryt i FC Barcelona na kursie po talent z AZ Alkmaar
Kees Smit z AZ Alkmaar stał się jednym z najbardziej pożądanych młodych pomocników w Europie. Real Madryt śledzi postępy utalentowanego Holendra, lecz konkurencja nie śpi – do gry włączyły się już takie marki jak FC Barcelona, Newcastle, a nawet niemieckie potęgi.
Kees Smit z AZ Alkmaar – jeszcze niedawno kojarzony głównie z Eredivisie – coraz odważniej puka do bram europejskiej ekstraklasy. Hiszpańskie media donoszą, że Real Madryt już od dłuższego czasu obserwuje zdolnego 19-latka jako potencjalne wzmocnienie środka pola.
Plany „Królewskich” mogą jednak spalić na panewce, bo na horyzoncie pojawiły się inne wielkie marki, gotowe do wyścigu po Smita. Jak podaje Daily Mail, również FC Barcelona nie traci tej sprawy z oczu. Co ciekawe, były trener Barcelony, a obecnie selekcjoner Holandii, Ronald Koeman, publicznie porównał młodego pomocnika do Pedriego.
Nie tylko giganci z La Ligi ustawili się w kolejce po gwiazdę Alkmaar. Niemieckie „maszyny”, Bayern Monachium i Borussia Dortmund, bacznie śledzą jego postępy.
W Anglii nie pozostają w tyle. Newcastle United bardzo poważnie myśli o transferze Smita już w styczniowym oknie – według źródeł, dyrektor sportowy tego klubu, Ross Wilson, jest wielkim zwolennikiem ruchu, zwłaszcza że część obecnych pomocników nie spełnia oczekiwań. „Sroki” liczą, że magnes Premier League i gwarancja regularnych występów mogą przekonać Holendra do przeprowadzki.
Do gry dołącza nawet Crystal Palace, które wbrew przewidywaniom także chce sięgnąć po tego obiecującego pomocnika. Wygląda więc na to, że Realowi Madryt przyjdzie się natrudzić, jeśli naprawdę chce sprowadzić Smita na Bernabeu.