Raków znów rozważa transfer Marina Petkowa – milionowa oferta dla Levskiego Sofia – StolicaSportu.pl

Raków znów po Petkowa? Milionowa oferta w tle

Marek Papszun Legia Warszawa - Raków Częstochowa 0:1
fot. Łukasz Wiśniewski
Domyślna grafika
Eryk
19 listopada 2025 18:24
2 minuty czytania

Propozycja ponad 1 mln euro za reprezentanta Bułgarii, odrzucona przez Lewskiego Sofia w środku walki o europejskie puchary, stawia Raków Częstochowa w roli jedynego realnego oferenta.

Raków Częstochowa podejmował latem bardzo konkretne działania, próbując ściągnąć do siebie Marina Petkowa. Nowa postać w centrum uwagi transferowej to 22-letni ofensywny pomocnik i reprezentant Bułgarii, który nie schodzi z celownika polskich skautów od miesięcy.

Zawodnik Lewskiego Sofia rozegrał dla narodowej drużyny 22 mecze, w których strzelił trzy gole. Latem tego roku po Petkowa zgłosiło się wiele zespołów, lecz decydujące ruchy wykonał tylko Raków, oferując ok. 1,3 mln euro. — Jak wynika z doniesień telegraph.bg, oferta klubu z Częstochowy trafiła do Lewskiego akurat między meczami z Bragą w eliminacjach Ligi Europy. Bułgarski klub nie chciał wtedy osłabiać składu tuż przed ważnymi spotkaniami i z miejsca odrzucił propozycję.

Lewski Sofia odpadł ostatecznie w czwartej rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Władze obiecały zawodnikowi, że później otworzą mu drzwi do transferu, ale mimo licznych plotek żadna znacząca oferta nie pojawiła się na stole. — Jedynym wyjątkiem w tej sprawie pozostaje Raków, który rzeczywiście zagwarantował konkretną kwotę — na tle reszty stawki konkret nie do podważenia.

Sytuacja jest dynamiczna. Petkow ma znakomitą jesień: w czternastu występach w bułgarskiej efBet Lidze zdobył sześć bramek i dorzucił dwie asysty. 

Pojawiły się głosy, że o transfer reprezentanta Bułgarii walczy też Lech Poznań. Żadna oficjalna oferta nie została jednak złożona. Oba polskie kluby mogą więc zimą ponownie wejść do gry o podpis zawodnika.

Kontrakt Petkowa z Levskim wygasa dopiero w 2027 roku. Na razie zawodnik skupia się na utrzymaniu wysokiej formy, a zainteresowanie jego osobą nie słabnie.

Źródła: Goal.pl, telegraph.bg

Wybrane dla Ciebie