Raków Częstochowa nie sprzeda Brunesa tej zimy. Dyrektor zdradza warunki – StolicaSportu.pl

Raków nie odpuści tak łatwo. Brunes zostaje, chyba że ktoś rzuci fortunę

Jonatan Brunes
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
3 lutego 2026 12:44
2 minuty czytania

Raków Częstochowa nie zamierza łatwo pozbywać się Jonatana Brunesa – nawet jeśli w grze pojawią się poważne oferty, klub stawia sprawę jasno. Artur Płatek zdradza kulisy i przyznaje, że tej zimy tylko wyjątkowo korzystna propozycja mogłaby skusić włodarzy do zmiany planów.

Emocje po starcie rundy wiosennej Ekstraklasy jeszcze nie opadły, a Raków Częstochowa już musi odpierać pytania o przyszłość swojego najlepszego napastnika. Jonatan Brunes, który w meczu z Wisłą Płock zdobył dziesiątą bramkę w sezonie, wyprowadził „Medalików” na prowadzenie, ale ostatecznie nowy trener Łukasz Tomczyk musiał pogodzić się z porażką 1:2. Brunes jednak znowu pokazał, że w polskiej lidze czuje się jak ryba w wodzie.

Imponujący bilans – łącznie już 17 trafień w tym sezonie – sprawia, że jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście potencjalnego transferu. Kibice Rakowa mają jednak powody, by na razie spać spokojnie. Zimą odejście Norwega jest praktycznie wykluczone. Po pierwsze dlatego, że okienka w czołowych piłkarskich krajach właśnie się zakończyły, więc nikt nie zdoła już szybko zakontraktować snajpera.

Temat odejścia Brunesa przewijał się już wcześniejszych miesiącach – sam zawodnik przez moment deklarował chęć zmiany barw klubowych, przez co został nawet odstawiony na boczny tor. Po powrocie pokazał charakter i – co właściwie kluczowe – regularność pod bramką rywali. Doradca zarządu Rakowa, Artur Płatek, bez ogródek opowiedział o kulisach całej sytuacji i jasno nakreślił stanowisko klubu.

To musiałaby być naprawdę dobra, korzystna finansowo oferta. Zwłaszcza jeśli słyszę, jakie sumy wymienia się w kontekście Tomasa Bobcka z Lechii Gdańsk, który ma rok mniej niż Brunes. Rynek transferowy w Europie zrobił się cichy, nie ma spektakularnych ruchów. Zainteresowanie i zapytania są, ale my oczekujemy za naszych graczy sporo więcej niż kiedyś – bo ten zespół udowodnił jesienią, że ma swoją wartość. Nie spodziewam się większego szumu wokół Brunesa w tym oknie transferowym.
Artur Płatek dla „Przegląd Sportowy Onet”
Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Wybrane dla Ciebie