Raków Częstochowa zatrzymuje Ariela Mosóra
Jeszcze kilka dni temu liczni kibice Rakowa drżeli o przyszłość Ariela Mosóra, który intensywnie łączony był z przejściem do Arki Gdynia. Ostatecznie saga dobiegła końca – klub spod Jasnej Góry zamknął temat.
Ariel Mosór miał tej zimy być jednym z gorętszych nazwisk na giełdzie transferowej wśród polskich ligowców. Gdy po kilku słabszych występach Rakowa Częstochowa pojawiły się głosy o możliwym odejściu zawodnika, kibice nie kryli niepewności. W świetle najnowszych doniesień sytuacja jednak ustabilizowała się – według FootballScout, drużyna spod Jasnej Góry podjęła jasną decyzję i nie zamierza żegnać swojego obrońcy.
Jak podaje serwis, Arka Gdynia zabiegała o sprowadzenie Mosóra od dłuższego czasu, ale negocjacje przeciągały się, aż wreszcie Raków postawił sprawę jasno. Środkowy obrońca – będący tematem rozmów w Trójmieście od paru tygodni – zostaje w Częstochowie, a klub nie jest zainteresowany jego sprzedażą zimą. Tym samym zespół z Gdyni zmuszony jest do poszukiwań alternatywy.
Początek nowego roku był dla podopiecznych Łukasza Tomczyka sporym wyzwaniem. Przejęcie drużyny przez nowego szkoleniowca przyniosło upadek formy: porażka z Wisłą Płock i dwa bezbramkowe remisy z Radomiakiem oraz Zagłębiem Lubin mogły budzić niepokój. Dopiero przełamanie przed własną publicznością pozwoliło nieco odetchnąć, choć atmosfera wokół możliwych transferów nie ułatwiała zadania.
Mosór po transferze z Piasta Gliwice w lecie 2024 roku rozegrał dla Rakowa 18 spotkań, w tym 6 w aktualnych rozgrywkach, a na murawie spędził łącznie ponad 480 minut. Udało mu się także wpisać na listę strzelców raz.