Raków Częstochowa nie kończy na rynku transferowym – kolejne ruchy jeszcze zimą – StolicaSportu.pl

Raków Częstochowa planuje jeszcze transfery

Raków stadion
fot. Carl92 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
15 lutego 2026 23:49
2 minuty czytania

Raków Częstochowa nie zamierza jeszcze odpuszczać na rynku transferowym. Mimo trudnego startu w nowym roku i braku wygranych w trzech pierwszych spotkaniach, działacze klubu spod Jasnej Góry nadal szukają wzmocnień defensywy. Wszystko wskazuje na to, że do zespołu może dołączyć nowy lewy wahadłowy i stoper – tak wynika z informacji Kamila Głębockiego. Decyzja o zatrudnieniu defensora może przy tym wpłynąć na dalsze losy Ariela Mosóra, wokół którego narosło ostatnio sporo spekulacji.

Sezon 2026 nie zaczął się dla Rakowa Częstochowa po myśli kibiców, którzy liczyli, że ich zespół wróci do górnej połowy tabeli. W trzech dotychczasowych meczach „Medaliki” wywalczyli zaledwie dwa punkty, remisując bezbramkowo z Radomiakiem Radom i Zagłębiem Lubin po wcześniejszej wyjazdowej porażce z Wisłą Płock. Sytuacja w śląskim klubie jest daleka od paniki, ale ewidentnie ofensywa nie pracuje jeszcze na oczekiwanych obrotach, a cały zespół odczuwa deficyt konkretów pod bramką rywali.

Choć trudno było zarzucić ekipie Łukasza Tomczyka wyraźną słabość w grze, coś nieustannie staje na przeszkodzie w przełamaniu serii remisów. Dobrze poukładana linia pomocy, sporo kreowanych okazji, jednak piłka jakby nie chciała wpaść do siatki. Właśnie dlatego sztab Rakowa nie rezygnuje z dalszych poszukiwań na rynku transferowym – tym razem nacisk stawia się na defensywę. Klub aktywnie przeczesuje rynek w poszukiwaniu lewego wahadłowego oraz stopera, koniecznie lewonożnego.

Jak wyjaśnia Kamil Głębocki z kanału „NaWylot.pl”, to właśnie od tych ruchów może w dużej mierze zależeć, co wydarzy się z Arielem Mosórem. Transfer nowego stopera byłby istotnym wzmocnieniem przed intensywnym czasem, gdy Raków czeka gra co trzy dni.

„Raków cały czas nie zamknął okna transferowego. Scouci klubu z Częstochowy ciągle szukają lewego wahadłowego, który zwiększyłby rywalizację na tej pozycji. Cały czas szukany jest także lewy stoper, najlepiej lewonożny. Od tego w dużej mierze zależy przyszłość Mosóra” – przytacza Głębocki, tłumacząc, że poszukiwania w defensywie mogą mieć bezpośrednie przełożenie na transferową karuzelę z udziałem obecnego obrońcy Medalików.

Źródło: NaWylot.pl

Wybrane dla Ciebie