Raheem Sterling stawia warunki: co musi się wydarzyć, by opuścił Chelsea?
Sytuacja Raheema Sterlinga w Chelsea z każdym tygodniem staje się coraz bardziej napięta, a sam piłkarz – wykluczony z pierwszej drużyny – właśnie głośno zakomunikował, na jakich warunkach w ogóle rozważy odejście. Anglik, który do tej pory milczał, teraz wyznacza dwa główne żądania, które mogą przesądzić o zmianie barw już podczas zimowego okienka.
Raheem Sterling już od dłuższego czasu jest postacią marginalną w szatni Chelsea. Najlepiej opłacany piłkarz „The Blues” od początku sezonu został odsunięty na boczny tor decyzją Enzo Mareski i zarządu. Jeszcze niedawno klub był skłonny wypożyczyć go do Arsenalu, co jasno pokazało dystans wobec skrzydłowego.
Jego kontrakt z londyńskim zespołem wciąż obowiązuje przez półtora roku, a tygodniowe zarobki Sterlinga – sięgające 325 tysięcy funtów – stanowią poważne obciążenie dla budżetu. Działacze nie zamierzają jednak ponosić tych kosztów do końca umowy, jeśli zawodnik nie będzie częścią realizowanej wizji sportowej.
Sam Sterling, pomimo komfortowej pozycji finansowej, od miesięcy pozbawiony jest gry na najwyższym poziomie. Dla 82-krotnego reprezentanta Anglii taka stagnacja ma wymiar nie tylko sportowy, ale i osobisty – zwłaszcza, że na horyzoncie majaczą Mistrzostwa Świata w Ameryce Północnej.
Jak przekazał Sami Mokbel z BBC Sport, skrzydłowy w końcu zdecydował się ujawnić, jakie warunki musi spełnić nowy klub, by doszło do rozstania z Chelsea już na początku roku. Po pierwsze, Anglik nie zaakceptuje kolejnego wypożyczenia – chce definitywnej przeprowadzki. Po drugie, oczekuje gwarancji długoterminowego kontraktu i stabilnych warunków finansowych, by razem z rodziną móc rozpocząć nowe życie poza Londynem.
Wszystko to sprawia, że choć Sterling nie forsuje odejścia, to też nie czuje się „przyspawany” do stolicy. Według najnowszych doniesień rozważa ofertę nie tylko od klubów londyńskich – takich jak Fulham czy West Ham United – ale jest gotów zaakceptować transfer do dalszym rejonów Anglii, jeśli warunki zostaną spełnione.
Na razie jednak, sygnały zainteresowania realnie płyną jedynie ze strony wspomnianych zespołów ze stolicy, co – przynajmniej na dziś – niemal wyklucza szybkie wypożyczenie. Tym bardziej że Sterling nie rozegrał w bieżącym sezonie ani jednego oficjalnego spotkania, nawet w rezerwach, realizując wyłącznie indywidualny program treningowy z myślą o zachowaniu przygotowania fizycznego.