Mauro Icardi zostaje w Galatasaray – odrzucił Serie A i La Liga – StolicaSportu.pl

Mauro Icardi zaskakuje: rezygnuje z transferu i zostaje w Galatasaray

Mauro Icardi
fot. galatasaray.org
Domyślna grafika
Maciek
4 stycznia 2026 12:38
2 minuty czytania

Wbrew wcześniejszym doniesieniom Mauro Icardi nie wróci do włoskiej Serie A, ani nie zamelduje się w hiszpańskiej La Lidze. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że rozstanie z Galatasaray jest nieuniknione, napastnik zdecydował się na przedłużenie umowy z tureckim gigantem. Argentyńczyk zaakceptował drastyczną obniżkę zarobków, by otrzymać dłuższy kontrakt. To ruch, który zaskoczył nie tylko kibiców, lecz także obserwatorów europejskiego rynku transferowego.

Wydawało się, że Mauro Icardi opuści latem Galatasaray i wróci na włoskie boiska lub zamelduje się w jednej z ekip La Liga. Włoskie i hiszpańskie media wskazywały już konkretne kluby zainteresowane jego usługami, w tym Elche czy Real Oviedo. Szeptano nawet, że powodem przeprowadzki może być chęć partnerki, która rzekomo marzyła o życiu w okolicach Madrytu.

Sytuacja miała jednak nieoczekiwany zwrot. Jak poinformował turecki "Sabah Spor", Galatasaray postawiło sprawę jasno: jeśli Argentyńczyk chce zostać, musi zgodzić się na cięcia wynagrodzenia. Dotąd inkasował aż 10 milionów euro za sezon, ale nowy układ zakłada rozłożenie pensji na dłuższy okres – 4,5 miliona euro za rok. Klub nie był także zainteresowany przedłużeniem tylko o jeden sezon – postawił na stole propozycję umowy na dwa lata plus opcja przedłużenia o kolejny rok.

Galatasaray ryzykował stratę najlepszego strzelca, bo jego kontrakt wygasał z końcem czerwca. Ostateczna decyzja Argentyńczyka zaskoczyła wszystkich – zamiast odejść, postanowił zaakceptować nowe warunki i zostać w Stambule.

Co ciekawe, początkowo Icardi wcale nie palił się do ogromnej obniżki płacy. Teraz wygląda na to, że przekonała go właśnie długość kontraktu i wizja stabilizacji w klubie, w którym odbudował swoją formę po problemach zdrowotnych.

Imponujące liczby Argentyńczyka

Powrót po poważnej kontuzji kolana nie zrobił na nim większego wrażenia – Icardi szybko wrócił do strzeleckiej formy i już dziewięciokrotnie trafiał do siatki w 23 rozegranych meczach obecnego sezonu. Trzeba dodać, że nie zawsze był podstawowym zawodnikiem.

Niedawno napastnik zapisał się też na kartach historii tureckiej ligi, stając się najlepszym zagranicznym strzelcem w dziejach Super Lig. W barwach Galatasaray uczestniczył w 92 bramkowych akcjach na dystansie 110 występów – strzelił 70 goli i dorzucił 22 asysty. Dla wielu kibiców powrót do Serie A czy transfer do Hiszpanii wydawały się niemal pewne, a jednak to właśnie w Stambule Icardi planuje kontynuować swoją karierę.

Źródło: Calciomercato.com

Wybrane dla Ciebie