Radomiak Radom poluje na Japończyka. Riku Yamane może trafić do Ekstraklasy
Radomiak Radom szuka wzmocnienia linii pomocy i właśnie skierował wzrok na Japonię. Riku Yamane, który od kilku sezonów konsekwentnie buduje pozycję w pierwszym zespole Yokohama F. Marinos, stał się obiektem zainteresowania polskiego klubu. Jednak do ewentualnego transferu prowadzi jeszcze długa droga, bo przeszkodą może być obowiązujący kontrakt Japończyka. Wciąż pozostaje kwestia odstępnego, co rodzi wątpliwości co do powodzenia operacji.
Radomiak Radom aktywnie przeczesuje rynek w poszukiwaniu wzmocnień i tym razem padło na ciekawy trop z Japonii. Dziennikarz Szymon Janczyk podał, że klub przygląda się Riku Yamane, występującemu dotąd w Yokohama F. Marinos. Pomocnik zwrócił uwagę sztabu Radomiaka ze względu na swoją uniwersalność – potrafi grać zarówno jako „szóstka”, jak i „ósemka”.
Nie wszystko jednak zależy tylko od chęci ze strony polskiego klubu. Jak ustalono, przeszkodą może okazać się ważny kontrakt piłkarza, który jest związany z Yokohamą F. Marinos jeszcze przez cały kolejny sezon, czyli do końca czerwca przyszłego roku. Tym samym wyciągnięcie go już tego lata wiązałoby się z koniecznością zapłaty kwoty odstępnego. A to z góry stawia transfer pod znakiem zapytania.
Riku Yamane to wychowanek aktualnego klubu, a na boiskach Japonii rozegrał już 151 spotkań w barwach pierwszego zespołu. W sierpniu piłkarz skończy 23 lata, a już teraz jest podstawową postacią ekipy w rozgrywkach J1 100 Year Vision League. Aktualnie ma na koncie siedemnaście meczów, dwie bramki i dwie asysty.