Tymoteusz Puchacz potwierdza transfer do Sabah FK. Obrońca celuje w powrót do reprezentacji – StolicaSportu.pl

Puchacz potwierdza transfer definitywny do Sabah FK

Tymoteusz Puchacz
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maro
13 maja 2026 14:04
2 minuty czytania

Tymoteusz Puchacz, który od września zeszłego roku występuje w barwach Sabah FK, potwierdził, że dołączy do azerskiego klubu na zasadzie transferu definitywnego. 27-letni boczny obrońca, po imponującym sezonie z 32 meczami, dwoma bramkami i czternastoma asystami, wyznaczył sobie nowy cel – powrót do reprezentacji Polski. Szansa na powołanie pojawi się już przy najbliższym zgrupowaniu kadry prowadzonej przez Jana Urbana.

Tymoteusz Puchacz oficjalnie zostanie pełnoprawnym piłkarzem Sabah FK. Polak, który początkowo trafił do Azerbejdżanu na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu, potwierdził finalizację warunków transferu definitywnego. Jak ujawnił w rozmowie z Weszło, porozumienie obejmuje również indywidualny kontrakt.

Przygoda lewego obrońcy w azerskim klubie rozpoczęła się na początku września zeszłego roku, kiedy Tymoteusz Puchacz przeniósł się z Holstein Kiel do Sabah FK. Szybko wywalczył sobie pewne miejsce w składzie i zapisał na swoim koncie 32 występy, 2 bramki i aż 14 asyst. Ta statystyka przyciągnęła uwagę zarządu klubu, który zdecydował się na aktywację klauzuli wykupu.

O decyzji władz Sabah FK kilka dni temu informował już redaktor naczelny Meczyki.pl, Tomasz Włodarczyk. Teraz sam zawodnik potwierdził ostateczne uzgodnienia: „Sabah mnie wykupi. Dogadaliśmy się już też na kontrakt indywidualny, więc to się wydarzy” – przyznał wychowanek Lecha Poznań.

Dobre występy w Azerbejdżanie nie przysłoniły głównego celu Puchacza. 27-latek nie ukrywa, że zamierza wrócić do najważniejszej drużyny w kraju. Ostatni raz w narodowych barwach zagrał w listopadzie zeszłego roku, zaliczając 27 minut ze Szkocją w Lidze Narodów.

„Są tacy piłkarze jak Moder, Szymański czy Świderski, nie wspomnę o tuzach pokroju Lewandowskiego czy Zielińskiego, że przy nich nie ma nawet dyskusji. Zawsze jeżdżą na kadrę. To ja chciałbym zbudować swoje nazwisko na tyle, że nie będzie się poddawało moich powołań w wątpliwość. To mój cel. A czy uda się go osiągnąć teraz czy w przyszłości? Ja głęboko wierzę, że w tej reprezentacji Polski będę grał. To jest taki mój cel, który zawsze mam z tyłu głowy”
Tymoteusz Puchacz dla Weszło
Źródło: Weszło

Wybrane dla Ciebie