PSG szykuje hity transferowe. Aż 230 mln euro za gwiazdy Atletico Madryt
Paris Saint-Germain wkracza do gry o dwóch czołowych graczy Atletico. Według hiszpańskich doniesień klub z Paryża planuje, aby pod wodzą Luisa Enrique do ekipy z Parc des Princes dołączyli zarówno Julian Alvarez, jak i Marc Pubill. Suma, którą PSG może przeznaczyć na te transfery, robi wrażenie i wynosi aż 230 milionów euro. Jeśli oba ruchy dojdą do skutku, Atletico zarobi rekordową kwotę, a rynek transferowy rozgrzeje się do czerwoności.
Gigantyczny ruch transferowy szykuje Paris Saint-Germain. Klub z Parc des Princes coraz śmielej rozmawia z Atletico Madryt o możliwych przenosinach Juliana Alvareza i Marca Pubilla. Portal Fichajes ujawnia, że paryżanie są w stanie wydać na tych zawodników nawet 230 mln euro.
Priorytetem dla Luisa Enrique pozostaje Alvarez. Argentyński napastnik czaruje formą w ekipie Diego Simeone, a hiszpański szkoleniowiec PSG jest przekonany, że ściągnięcie takiego gracza zapewni zespołowi nie tylko klasę sportową, ale i natychmiastowy efekt marketingowy. „Fichajes” wskazuje na gotowość klubu do wyłożenia aż 150 mln euro.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Alvarez znajduje się również na liście życzeń Barcelony. Jednak, ze względu na obecne możliwości finansowe, Katalończyków nie stać na tak duży wydatek. PSG zamierza więc możliwie szybko domknąć negocjacje i postawić na przewagę ekonomiczną nad rywalem.
Obok Argentyńczyka do listy celów dołączył też Marc Pubill. Młody defensor stał się odkryciem bieżących rozgrywek, po tym jak Diego Simeone przesunął go na środek obrony. Klauzula odstępnego została określona na 80 mln euro. W Paryżu liczona się z takim wydatkiem i nie zamierzają rezygnować, widząc w Pubillu potencjał na lidera defensywy w najbliższych latach.
Trzeba podkreślić, że Atletico nie zamierza łatwo oddawać swoich gwiazd. Klub zamierza zaoferować nowy kontrakt 22-letniemu stoperowi, doceniając jego walory i postępy pod okiem Simeone. Tak czy inaczej, wizja gry pod wodzą Luisa Enrique, transfer do jednego z najbogatszych klubów świata i możliwości sportowego rozwoju mogą przekonać obu piłkarzy do tego kierunku.
W przypadku realizacji obu transferów Atletico zarobiłoby imponujące 230 mln euro. Taka suma pozwoliłaby klubowi z Madrytu na szybkie rozpoczęcie poszukiwań jakościowych następców. Fichajes nie ukrywa, że władze Metropolitano stanęły wobec poważnego dylematu – rezygnować z dwóch kluczowych postaci dla olbrzymiego zastrzyku gotówki czy podjąć ryzyko i walczyć o utrzymanie tak mocnego składu.