Prezes Wisły Kraków stanowczo ucina spekulacje o transferze Alomerovicia
Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków, nie pozostawił złudzeń w kwestii rzekomego zainteresowania 34-letnim bramkarzem Zlatanem Alomeroviciem. Choć w mediach pojawiły się doniesienia, jakoby serbski golkiper miał wrócić do Polski, a nawet być celem klubu z Małopolski, Królewski jednym słowem uciął temat.
Zlatan Alomerović znów wywołuje poruszenie na rynku transferowym, choć tym razem medialne spekulacje natychmiast ostudził prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski.
Były golkiper między innymi Korony Kielce, Lechii Gdańsk i ostatnio Jagiellonii Białystok, z którą w 2024 roku sięgnął po tytuł mistrza Polski, po sukcesach w Ekstraklasie ruszył na podbój Cypru i z AEK-iem Larnaka sięgnął po krajowy puchar oraz superpuchar. Umowa Serba wygasa wraz z końcem maja, więc plotki o jego możliwym powrocie do Polski rozpalają wyobraźnię kibiców.
Samuel Szczygielski w Kanale Sportowym rzucił sugestię, że doświadczony bramkarz dostał już konkretną ofertę z Polski, choć nie padła wprost nazwa klubu. W środowisku piłkarskim natychmiast padło podejrzenie, że może chodzić o Wisłę Kraków, która pod wodzą Królewskiego walczy o powrót do Ekstraklasy.
Sam zainteresowany szef „Białej Gwiazdy” postanowił jednak nie zostawiać miejsca na domysły i rozwiał wszelkie wątpliwości jednym, krótkim wpisem na platformie X: „Dementuję”. Tyle wystarczyło, by jasno wyznaczyć granicę spekulacjom, które zaczęły rosnąć w siłę.
Trzeba przyznać, że Alomerović zostawił po sobie ślad w polskiej lidze. Rozegrał aż 125 spotkań w Ekstraklasie, a obecny sezon także ma imponujący: aż 45 razy pojawił się na murawie w barwach AEK-u, notując 17 meczów na zero z tyłu. W Lidze Konferencji UEFA także pokazał warsztat — 6 meczów bez straconego gola. Cypryjski zespół Alomerovicia odpadł dopiero w 1/8 finału po dogrywce z Crystal Palace.