Premier League kusi młodego snajpera Realu Madryt
Gonzalo Garcia jeszcze niedawno był odkryciem Realu Madryt podczas Klubowych Mistrzostw Świata FIFA. Dziś incydentalnie pojawia się na boisku i już wzbudza ogromne zainteresowanie w Premier League.
Gonzalo Garcia kilka miesięcy temu dawał się poznać jako objawienie Realu Madryt w Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA. To wtedy menedżer Xabi Alonso postawił na niego, zostawiając napastnika w pierwszej drużynie, mimo napływu ofert transferowych. Decyzja – jak się wydawało – miała mu otworzyć drzwi do większej roli w klubie.
Rzeczywistość sezonu 2025/26 brutalnie jednak zweryfikowała te plany. Garcia coraz częściej znika z meczowych kadr, a jego występy ograniczają się do epizodów. Hiszpan wystąpił dotąd w dziewięciu spotkaniach wszystkich rozgrywek, a na boisku przebywał 108 minut. Statystyka goli? Na razie zerowa. Do tej pory miał tylko jedną asystę.
Z taką sytuacją nie chcą się pogodzić angielskie kluby. Jak donosi Mundo Deportivo, wokół Garcii zaczyna się prawdziwy transferowy ruch. Aston Villa, Brighton & Hove Albion, Leeds United, Sunderland czy Wolves – każdy z tych zespołów bada możliwość ściągnięcia do siebie wychowanka madryckiej La Fabriki już w styczniu.
W kolejce ustawiają się nie tylko Anglicy. Swoich sił w walce o młodego napastnika nie zamierzają odpuszczać też przedstawiciele La Liga – przede wszystkim Real Betis.
Mimo napiętej atmosfery wokół przyszłości Garcii, w Madrycie panuje przekonanie, że napastnik nie opuści klubu w styczniu. Menedżer i działacze mają być zdecydowani, by dać mu jeszcze szansę – tym bardziej że zespół opuści też niedługo Endrick, który ma zostać wypożyczony do Olympique Lyon.
Garcia podpisał przed sezonem długoterminowy kontrakt do 2030 roku i liczy, że uda mu się jeszcze wrócić do regularnej gry w najbliższych miesiącach. Na razie jednak, mimo coraz trudniejszej pozycji, zimowe rozstanie wydaje się mało prawdopodobne.