Pogoń Szczecin znów kusi gwiazdę Górnika. Czy zimą zapłaci jeszcze więcej?
Sensacyjna informacja dla kibiców Ekstraklasy. Pogoń Szczecin nie zamierza rezygnować z walki o Patrika Hellebranda – jedną z czołowych postaci Górnika Zabrze.
Pogoń Szczecin zamierza powalczyć zimą o transfer, który już kilka miesięcy temu wywołał spore emocje. Latem Portowcy byli zdecydowani wydać na Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze aż milion euro oraz zapewnić bonusy. Propozycja wyglądała na naprawdę konkretną jak na polskie warunki, ale zabrzanie pozostali nieugięci i stanowczo odmówili sprzedaży swojego lidera środka pola.
Jak podaje Tomasz Włodarczyk, Hellebrand to teraz zawodnik numer jeden na liście życzeń w Szczecinie. W klubie doskonale wiedzą, że trzeba przewietrzyć szatnię po kiepskiej rundzie jesiennej – porażka w Pucharze Polski i dopiero dwunasta lokata w Ekstraklasie mocno podrażniły ambicje władzy. Atmosfera wokół zespołu gęstnieje, kibice są coraz bardziej rozczarowani, a działacze nie ukrywają, że szykują poważniejsze zmiany jeszcze przed startem wiosny.
Latem oferta robiła wrażenie – oprócz miliona euro, Pogoń dorzuciła bonusy i procent od następnego transferu. Według informacji przekazanych przez Włodarczyka:
Minione miesiące tylko podbiły wartość czeskiego pomocnika. Hellebrand nie dość, że wypracował świetną formę, to jeszcze doczekał się powołania do reprezentacji Czech i zadebiutował w niej w listopadzie. W tzw. międzyczasie podpisał również nowy kontrakt, przez co zadanie Portowcom nie będzie łatwiejsze. Oczywistym jest, że kwota transferowa pójdzie do góry, a Górnik może chcieć wykorzystać rosnące zainteresowanie.
Pogoń jednak nie zamierza się poddawać. Hellebrand to nie tylko wzmocnienie środka pola – to także sygnał dla kibiców, że klub celuje wyżej niż dotychczas. Sprowadzenie 26-letniego piłkarza miałoby być impulsem do poprawy wyników. Sam zawodnik, według Transfermarkt, wyceniany jest dziś już na 2,5 mln euro i do Górnika trafił w lipcu 2024 roku.