Pogoń Szczecin zainteresowana Pawłem Dawidowiczem – powrót do Ekstraklasy? – StolicaSportu.pl

Pogoń Szczecin rozważa pozyskanie Pawła Dawidowicza

Paweł Dawidowicz
Domyślna grafika
Misza
15 stycznia 2026 16:02
2 minuty czytania

Paweł Dawidowicz od ponad pół roku nie rozegrał oficjalnego meczu. Po rozstaniu z Hellasem Verona jego kariera znalazła się w zawieszeniu. Teraz jednak pojawiło się światełko w tunelu – Pogoń Szczecin szuka wzmocnień i rozważa ściągnięcie doświadczonego defensora. Dla 30-latka to może być ostatni moment na odbudowę i danie sobie szansy na powrót do reprezentacji.

Paweł Dawidowicz od miesięcy próbuje znaleźć nowy klub. Ostatni oficjalny mecz rozegrał 25 maja 2025 roku, a od tej pory jego nazwisko coraz rzadziej pojawiało się w kontekście poważnych sportowych projektów. Jego sytuacja wydawała się patowa – w czerwcu nie został powołany do gry przeciwko Mołdawii ani Finlandii, a sam mógł co najwyżej szlifować formę na własną rękę.

Fani na moment mogli sądzić, że Dawidowicz skieruje swoje kroki do Arabii Saudyjskiej. Jak się później okazało, sprawy pozaboiskowe całkowicie zniweczyły pomysł dołączenia do Al-Hazem. Zainteresowanie z innych lig nie przełożyło się jednak na konkretne oferty – tygodnie i miesiące mijały, a zawodnik wciąż pozostawał bez klubu.

Piotr Koźmiński z Goal.pl przekazał, że jego historia może się zmienić. Według doniesień, Pogoń Szczecin rozważa sprowadzenie Dawidowicza jako potencjalne wzmocnienie środka defensywy. Portowcy cały czas penetrują rynek w poszukiwaniu kandydatów do tej formacji, a nazwisko 30-letniego byłego reprezentanta Polski faktycznie znalazło się na ich liście.

Klub Alexa Haditaghiego jak dotąd nie przeszedł do konkretnych negocjacji. Szansa na sprowadzenie doświadczonego defensora wzrośnie, jeśli Pogoń nie znajdzie bardziej przekonujących rozwiązań na rynku transferowym.

W polskiej piłce powrót zawodnika z doświadczeniem w Serie A i dawnymi powołaniami do kadry zawsze budzi spore oczekiwania. Dla samego Dawidowicza gra w Ekstraklasie to szansa na odbudowę sportowej pozycji i – kto wie – może ponowne zaproszenie do reprezentacji. W tej sytuacji trudno nie zauważyć, że czas gra na jego niekorzyść; jeśli transfer dojdzie do skutku, będzie to zapewne jego ostatni sygnał na przebudzenie w poważnej piłce.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie