Pogoń Szczecin blisko transferu Patryka Dziczka – polski pomocnik ma zasilić Dumę Pomorza – StolicaSportu.pl

Pogoń blisko sprowadzenia Dziczka

GALA PKO EKSTRAKLASA - OFICJALNE ZAKONCZENIE SEZONU 2022/23 --- GALA POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE - THE OFFICIAL END OF SEASON IN WARSAW PATRYK DZICZEK
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Misza
7 stycznia 2026 01:53
2 minuty czytania

Pogoń Szczecin w końcu może znaleźć brakujące ogniwo w środku pola. Z najnowszych doniesień wynika, że bliski dołączenia do Dumy Pomorza jest Patryk Dziczek.

Pogoń Szczecin od dłuższego czasu rozglądała się za wzmocnieniem na pozycji defensywnego pomocnika. Wszystko wskazuje na to, że po żmudnych poszukiwaniach Duma Pomorza może mieć wreszcie kandydata, który znacząco podniesie jakość środka pola. Nowe informacje ze Śląska sugerują, że do zespołu dołączy Patryk Dziczek z Piasta Gliwice.

Duma Pomorza przyspiesza na rynku transferowym

Tegoroczna zima nie szczędziła problemów podopiecznym Pogoni. Największym ciosem okazała się ciężka kontuzja Rajmunda Molnara — młody pomocnik zerwał więzadła krzyżowe i będzie pauzował przez wiele miesięcy. Do tego wszystkiego dochodzi niewyjaśniona jeszcze przyszłość Kamila Grosickiego, któremu już latem kończy się kontrakt.

Nie wszystko jednak stracone dla szczecińskich kibiców. Jak podaje gol24, piłkarzem Pogoni ma zostać Patryk Dziczek, którego umowa z Piastem wygasa latem. Klub już teraz rozważa rozmowy z gliwiczanami, by pomocnik mógł przenieść się na północ kraju jeszcze tej zimy, zamiast kontynuować sezon w dotychczasowych barwach.

Transfer pod znakiem „polskiej krwi”

Ewentualne zakontraktowanie Dziczka oznacza dla Pogoni przełamanie podwójnej serii. Po pierwsze, szczecinianie długo szukali gracza na pozycję numer sześć, któremu nie zabraknie doświadczenia i odpowiedzialności. Po drugie, ostatnie wzmocnienia w zespole stanowili głównie cudzoziemcy, więc angaż polskiego zawodnika może przywrócić równowagę kadrową.

Nie można wykluczyć, że Dziczek pojawi się w Szczecinie wcześniej niż zakładano, pod warunkiem dojścia klubów do porozumienia jeszcze w zimowym oknie. Dla fanów Dumy Pomorza to niewątpliwie dobry sygnał — zarówno pod względem sportowym, jak i tożsamościowym.

Informacje przekazane jako pierwsze przez Jakuba Jabłońskiego z gol24 wzbudziły spore zainteresowanie wśród kibiców, którzy liczą, że powrót „polskiej krwi” do środka pola rzeczywiście przyniesie drużynie oddech i nowe możliwości w nadchodzącej rundzie.

Źródła: Goal.pl, gol24.pl

Wybrane dla Ciebie