Pep Guardiola odchodzi z Manchesteru City – możliwe kierunki kariery – StolicaSportu.pl

Pep Guardiola kończy erę w Manchesterze City. Co dalej? Kuszące propozycje

Pep Guardiola
fot. Steffen Prößdorf, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maro
20 maja 2026 18:48
4 minuty czytania

Pep Guardiola po dziesięciu latach sukcesów żegna się z Manchesterem City. Ostatni mecz z Aston Villą zamknie jego rozdział na Etihad, a świat piłki wyczekuje kolejnego ruchu wybitnego szkoleniowca. Wśród możliwych kierunków najwięcej mówi się o reprezentacji Włoch, gdzie posada selekcjonera wciąż pozostaje wolna. Do gry włączają się jednak inne opcje: powrót do ojczyzny, odbudowa Juventusu oraz kuszące propozycje z Bliskiego Wschodu. Guardiola nie ukrywa, że praca z reprezentacją to jego niespełnione marzenie – a sponsorzy włoskiej kadry podobno gotowi są na ogromny wysiłek, by sprowadzić Katalończyka.

Pep Guardiola kończy przygodę z Manchesterem City po dziesięciu latach pełnych sukcesów. Ostatni mecz na Etihad przeciwko Aston Villi będzie dla Katalończyka pożegnaniem z klubem, w którym odnosił najważniejsze zwycięstwa swojej trenerskiej kariery. Niemal od początku sezonu środowisko piłkarskie spekulowało o jego odejściu, a doniesienia Jacka Gaughana, Davida Ornsteina i innych dziennikarzy tylko tę tezę potwierdziły. Enzo Maresca ma przejąć drużynę jako nowy szkoleniowiec, ale całe środowisko futbolowe żywo interesuje się tym, jaki kierunek obierze teraz Guardiola.

Spojrzmy na możliwe scenariusze. Najwięcej uwagi przyciąga reprezentacja Włoch. "Azzurri" po kompromitującym braku awansu na kolejny mundial oraz przegranej z Bośnią i Hercegowiną, pozostają bez stałego selekcjonera. Posady stracili Gabriele Gravina i Gennaro Gattuso, a na Półwyspie Apenińskim nie milkną głosy o gruntownych reformach. Sam Guardiola nie ukrywa, że marzy o prowadzeniu reprezentacji podczas wielkich turniejów jak mundial czy EURO. Podkreślał jednak wcześniej, że to dana federacja musiałaby chcieć go zatrudnić.

Chciałbym kiedyś zostać selekcjonerem, wziąć udział w najważniejszych turniejach, przeżyć w tej roli mundial, EURO lub Copa America. Nie wiem, kiedy mogłoby to nastąpić – za pięć, 10 czy 15 lat, po prostu nie wiem. Aby móc to zrobić, jakaś reprezentacja musiałaby chcieć mnie zatrudnić. Tak samo jest w klubach. Nie wiem, która kadra mogłaby mnie chcieć
Pep Guardiola, dla ESPN (2021)

Według "La Gazzetta dello Sport" Guardiola poważnie myśli o tej opcji i byłby gotowy, by odbudować prestiż włoskiej kadry. Na przeszkodzie może stanąć jednak kwestia finansowa – dotychczas najwyżej opłacanym selekcjonerem był Roberto Mancini z pensją około 3 milionów euro rocznie, tymczasem Guardiola w City zarabia ponad 20 milionów. Sponsorskie wsparcie, m.in. od firmy Puma, mogłoby jednak zbliżyć realną ofertę do oczekiwań szkoleniowca.

Kolejną pojawiającą się propozycją jest reprezentacja Hiszpanii. Choć Guardiola jasno oceniał tamtejsze media jako bardzo wymagające i nieprzychylne: "Prasa w Hiszpanii jest okrutna i krzywdząca. Zło, które płynie z tamtejszych mediów… nie znajdziesz czegoś takiego nigdzie indziej", nie wyklucza podjęcia pracy z "La Roją", choć obecnie nie ma tematu rozstania z Luisem de la Fuente po zdobyciu przez niego mistrzostwa Europy i Ligi Narodów. Jak zauważa dziennikarz Sebastien Vidal, w przypadku słabszego występu Hiszpanii na mundialu rozmowy z Guardiolą są przewidywane.

Trzecia, mocno dyskutowana wizja to powrót do FC Barcelony. Sam zainteresowany stanowczo im zaprzecza – twierdzi, że "drzwi są zamknięte" i wielokrotnie podkreślał, iż ten etap uważa za zakończony. Jednak historia już widziała powroty uznanych trenerów do byłych klubów, a presja kibiców, prezydenta Joana Laporty czy potencjalne niepowodzenia Hansiego Flicka mogłyby otworzyć nowy rozdział dla Guardioli w Barcelonie.

Nie wolno pomijać sytuacji w Juventusie, który w tym sezonie może nie zakwalifikować się do Ligi Mistrzów po raz pierwszy od 2011 roku (pomijając przeszłe ujemne punkty). Klubowi brakuje sportowego paliwa mimo pracy Luciano Spallettiego. Szkoleniowiec City w przeszłości nie ukrywał uznania dla "Starej Damy", a zatrudnienie go byłoby dla Juventusu szansą zarówno pod względem sportowym, jak i wizerunkowym, zwłaszcza w perspektywie budowy nowego projektu.

Wreszcie, coraz odważniej pojawiają się propozycje z Bliskiego Wschodu. Guardiola już raz przekonał się do egzotycznego wyzwania, grając pod koniec kariery piłkarskiej w katarskim Al-Ahli. W ostatnich latach patrzymy, jak Saudyjczycy inwestują nie tylko w gwiazdy pokroju Cristiano Ronaldo, ale także w szkoleniowców światowego formatu. Trenerzy tacy jak Simone Inzaghi, Jorge Jesus czy Sergio Conceicao są tego przykładem – a w razie odejścia Guardioli z Europy, jego nazwisko rozpala wyobraźnię potentatów z Arabii Saudyjskiej.

Źródła: La Gazzetta dello Sport, ESPN

Wybrane dla Ciebie