Pedro Henrique wybrał nowy klub – nie wróci do Ekstraklasy – StolicaSportu.pl

Pedro Henrique nie wróci do Ekstraklasy. Zagra w Brazylii

Pedro Henrique Perotti
fot. Radomiak Radom
Domyślna grafika
Eryk
30 stycznia 2026 22:12
2 minuty czytania

Długo mówiło się o możliwym powrocie Pedro Henrique do Polski. Brazylijski napastnik, dobrze znany fanom Radomiaka Radom, był oferowany czołowym klubom Ekstraklasy, jednak ostatecznie zdecydował się wrócić do ojczyzny. Po zakończeniu chińskiej przygody podpisał kontrakt z EC Vitorią. Z Radomiaka odszedł jako rekordowy transfer, a w Chinach nie zwolnił tempa. Kulisy decyzji i liczby napastnika budzą zainteresowanie, a polscy kibice muszą zapomnieć o jego powrocie nad Wisłę.

Pedro Henrique definitywnie zamyka etap powracających spekulacji dotyczących swojego powrotu na polskie boiska. Choć nazwisko Brazylijczyka regularnie przewijało się w kontekście Ekstraklasy, to snajper postawił na inną ścieżkę i zasilił EC Vitorię.

Po zakończeniu kontraktu w Chinach Henrique był wolnym zawodnikiem. Zarówno on, jak i jego rodzina z sentymentem wspominali Polskę, co przekładało się na realną chęć powrotu. Według ustaleń, piłkarz został zaoferowany między innymi Pogoni Szczecin, Zagłębiu Lubin oraz Rakowowi Częstochowa.

Kłopotem nie do przeskoczenia okazały się jednak wymagania finansowe. Czołowe kluby Ekstraklasy nie zdecydowały się spełnić żądań Henrique, więc napastnik związał się umową z przedstawicielem brazylijskiej Série A – EC Vitórią. Kontrakt obowiązuje do końca roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

W Radomiaku Radom Pedro Henrique miał sezon, który trudno wymazać z pamięci miejscowych kibiców. Jesień 2023/2024 to 8 bramek i 4 asysty w 20 meczach – właśnie ta skuteczność sprawiła, że transfer do Wuhan Three Towns za 850 tys. euro stał się absolutnym rekordem sprzedażowym dla klubu z Radomia.

W ostatniej kampanii w Yunnan Yukun 29-letni napastnik też pokazał, że ma nosa do zdobywania bramek – strzelił 13 goli w 32 występach.

Źródło: Transfery.info

Wybrane dla Ciebie