Olympique Marsylia planuje zimowe wzmocnienie środka pola
Słaba seria Olympique Marsylia sprawiła, że w klubie narasta presja, a kreatywność w środku pola stała się dla Roberto De Zerbiego kluczowym problemem. Zawiedli dotychczasowi kandydaci do roli lidera drugiej linii, na czele z Angelem Gomesem, którego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Zarząd chce sprowadzić gracza, który tchnie życie w ofensywę OM.
Trzy ostatnie mecze Olympique Marsylia to dwa potknięcia i jeden remis – cała energia z początku rozgrywek jakby wyparowała. Roberto De Zerbi, który przyjął posadę trenera z dużym entuzjazmem, już teraz widzi poważną lukę: brakuje mu kogoś kreatywnego w środku pola. Coraz częściej słychać w gabinetach klubu, że potrzeba spektakularnego transferu podczas zimowego okna.
Angel Gomes, sprowadzony z dużymi oczekiwaniami jako nowa gwiazda środka pola OM, rozczarowuje. Był moment, gdy miał być fundamentem stylu gry, ale dziś raczej jest cieniem samego siebie – ostatnie występy dalekie od oczekiwań sprawiły, że klub poważnie zastanawia się nad jego przyszłością. Coraz głośniej mówi się nawet o możliwości rozstania już tej zimy.
Desperackie poszukiwania kreatywnego pomocnika nakręcają gorącą atmosferę na Velodrome. Brano pod lupę takich graczy jak Matt O’Riley, Bilal Nadir czy Darryl Bakola, ale nikt z nich nie potrafił przekonać do siebie De Zerbiego, a drużyna wciąż boryka się z brakiem jakości i wizji w środku.
Zarząd Marsylii planuje powtórzyć manewr z poprzedniego zimowego okna, kiedy ściągnięto Amine’a Gouiriego. Tym razem szukają jednak piłkarza o jeszcze większych umiejętnościach do prowadzenia gry – takiego, który stanie się »panem środka pola« i błyskotliwie napędzi ofensywę OM.