Olympique Marsylia gotowa zapłacić 20 mln euro za nowego Busquetsa
Arthur Vermeeren od momentu wypożyczenia z RB Lipsk szybko zyskał uznanie w Olympique Marsylia. Chociaż nie jest jeszcze pewniakiem w składzie Roberto De Zerbiego, jego wejścia na boisko działają na korzyść drużyny. Były selekcjoner młodzieżowej kadry Belgii dostrzega w nim cechy, które przypominają mu Sergio Busquetsa.
Arthur Vermeeren od kilku tygodni coraz mocniej aklimatyzuje się w szeregach Olympique Marsylia. Belgijski pomocnik trafił do klubu na zasadzie wypożyczenia z RB Lipsk, a już jego obecność przyciąga coraz większą uwagę w Marsylii.
Według doniesień z "La Provence", wykupienie Vermeerena może kosztować Marsylię aż 20 milionów euro – klub zabezpieczył bowiem taką opcję w umowie. I choć trener Roberto De Zerbi rzadko wystawia Belga od pierwszej minuty, to za każdym razem, gdy pojawia się na murawie, robi dobre wrażenie, budząc zaufanie sztabu szkoleniowego.
Zdaniem Thierry'ego Siqueta, który miał okazję prowadzić Vermeerena w młodzieżowych reprezentacjach Belgii, transfer do Marsylii był sporą niespodzianką – szczególnie ze względu na spokojny charakter piłkarza. Sam Siquet określa go jako typ "im dłużej niewidoczny, tym lepiej się czuje w zespole".
Porównania do Sergio Busquetsa pojawiają się nieprzypadkowo. Siquet mówi, że Vermeeren to zawodnik, którego często nie widać – a jeśli zaczyna być dostrzegalny, to znaczy, że drużyna funkcjonuje jak należy. O młodym Belgów trener mówi również: „Fizycznie to maratończyk, widzi zagrania zanim ktokolwiek inny w polu gry”. Przy zaledwie 20 latach na karku, Vermeeren staje przed szansą na trwałe zadomowienie się w składzie OM, jeśli tylko działacze zdecydują się aktywować wykup z Lipska.