Niclas Fullkrug nie przekonał Milanu – transfer mało prawdopodobny – StolicaSportu.pl

Niclas Fullkrug nie przekonał Milanu. Włosi sceptyczni

Niclas Fullkrug
fot. Silesia711 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
13 grudnia 2025 08:20
2 minuty czytania

Wydawało się, że Niclas Fullkrug to kandydat niemal stworzony pod braki Milanu – silny, waleczny, gotów do gry na szpicy. Jednak mimo fiaska w Premier League i deklaracji menedżera, Włosi nie są do końca przekonani do napastnika.

Milan od miesięcy rozgląda się za nowym napastnikiem i w pewnym momencie na ich radarze pojawił się Niclas Fullkrug. Gdy Niemiec opuszczał rodzime rozgrywki, wiele wskazywało, że przeniesie się właśnie na San Siro. „Rossoneri” szukali siły na szpicy, a Fullkrug, dysponując warunkami fizycznymi, idealnie wpisywał się w ten profil.

Ostatecznie jednak do Mediolanu wybrał się Tammy Abraham, a sam Fullkrug powędrował do West Hamu. Transfer miał przynieść Anglikom bramkostrzelnego snajpera, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała oczekiwania. Pech i słaba forma sprawiły, że Fullkrug w Premier League strzelił zaledwie trzy gole – wszystkie w poprzednim sezonie. Bieżące rozgrywki to już wyraźny kryzys: napastnik nie potrafił się odnaleźć ani w zespole Grahama Pottera, ani pod wodzą Nuno Espirito Santo.

Milan stawia na inne rozwiązania

W Anglii coraz głośniej mówi się o nieuniknionej zmianie barw przez Fullkruga. Jego agent wprost przyznaje, że „ten transfer można już nazwać błędem, a może i żałuje, iż nie wybrał wtedy gry we Włoszech”. Ostatnio napastnik został nawet zaoferowany Milanowi jako opcja ratunkowa.

Jak podaje Corriere dello Sport (cytowane przez MilanNews), mediolańczycy nie widzą jednak w 31-latku realnego wzmocnienia. Klub „nie jest przekonany do niego od strony technicznej”, więc szanse na przenosiny na San Siro są iluzoryczne. Mimo zgodności profilu na papierze, Fullkrug nie znajduje się wysoko na liście priorytetów włoskiego giganta.

Obecne nastawienie Włochów, choć do bólu pragmatyczne, jasno pokazuje, że Milan woli szukać rozwiązania gdzie indziej, a niemiecki „snajper” musi rozejrzeć się za nowym kierunkiem w karierze.

Źródła: SempreMilan, MilanNews, Corriere dello Sport

Wybrane dla Ciebie