Napastnik Jagiellonii na celowniku Widzewa. Łodzianie gotowi pobić rekord Ekstraklasy?
Widzew Łódź rusza na transferowe łowy z niespotykaną dotąd energią. Klub jest poważnie zainteresowany ściągnięciem Afimico Pululu, napastnika Jagiellonii.
Zimowe okienko transferowe w Łodzi nabiera wyjątkowego rozpędu. Widzew nie odpuszcza na rynku, podobno jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Według najnowszych informacji, łodzianie bardzo poważnie rozważają transfer, który może wstrząsnąć rodzimą Ekstraklasą.
Jak ujawnił Damian Domitrz z Polsatu Sport, na radarze znalazł się Afimico Pululu, aktualnie gwiazda Jagiellonii. Przez chwilę wszystko dopinano w ciszy, ale wieści w końcu wypłynęły. Według ustaleń, Widzew zamierza bardzo mocno powalczyć o tego napastnika i wyłożyć na jego angaż naprawdę duże pieniądze.
Kontrakt, jaki Ekstraklasa widziała rzadko
Obóz łódzki szykuje propozycję, która mogłaby przejść do historii ligi. Mowa o wieloletniej umowie, a zarobki – jak szacują wtajemniczeni – prawdopodobnie przekroczyłyby milion euro netto za sezon. Tak wysokie pensje Widzew płaci już innym – można tu wspomnieć o Zeqirim czy Bukarim. Tym razem można przebić nawet te kontrakty.
Kłopot w tym, że Pululu jest łakomym kąskiem nie tylko dla łodzian. Klubem od dawna interesuje się Al-Ahly z Egiptu. Niedawno pojawiła się oferta z cypryjskiego Pafos, a teraz z nowych wieści wynika, że do gry włączył się także przedstawiciel chińskiej ekstraklasy. Rywalizacja o podpis zawodnika zapowiada się naprawdę ciekawie.
Jak podaje Goal.pl, "propozycji więc nie brakuje, ale... nie zdziwilibyśmy się, gdyby w tym gronie faworytem był właśnie Widzew! Między innymi przez to, że wiele wskazuje na to, że zawodnik wolałby zostać w Europie."