Mladenović też na wylocie z Panathinaikosu. Ma grać w Arisie
Filip Mladenović, swego czasu najlepszy piłkarz Ekstraklasy i kluczowy zawodnik Legii Warszawa, może już niebawem zasilić szeregi Arisu Saloniki. Hiszpański szkoleniowiec Panathinaikosu, Rafael Benítez, nie widzi Serba w dalszych planach ateńskiego klubu, co otwiera drogę do transferu. Jak donoszą greckie media, 34-latek szczególnie mocno preferuje pozostanie w Grecji ze względów rodzinnych.
Filip Mladenović wszedł do Ekstraklasy przez drzwi szeroko otwarte, gdy w 2018 roku zjawił się w Lechii Gdańsk po rozczarowującym okresie w Standardzie Liege. Efekt? Błyskawiczne ugruntowanie pozycji jednego z liderów drużyny z Wybrzeża.
Po udanych występach zaproszenie wystosowała Legia Warszawa. Serb z marszu wskoczył do pierwszej jedenastki. Przy Łazienkowskiej rozegrał ponad setkę spotkań, a już w debiutanckim sezonie świętował mistrzostwo Polski. Doświadczenie i ofensywna jakość szybko przyniosły mu tytuł piłkarza roku w Ekstraklasie na koniec 2021 roku – a warto dodać, że właśnie wtedy Legia ostatni raz zgarnęła koronę mistrza kraju.
Z czasem Mladenović obrał kurs na słoneczną Grecję, gdzie dołączył do Panathinaikosu. Jego pobyt w stolicy trwa już trzeci sezon, jednak jak raportuje ant1live.com, karta wyraźnie się odwraca. Wszystko przez decyzję Rafaela Beníteza – hiszpański trener oficjalnie wykreślił prawego wahadłowego z grona zawodników, na których zamierza stawiać w kolejnej części sezonu.
Nic dziwnego, że Serb musi błyskawicznie szukać nowego klubu. Podobny los spotkał kilku innych graczy obecnej kadry Panathinaikosu. Co ciekawe, sam Mladenović najbardziej skłania się ku pozostaniu w Grecji – kluczowym czynnikiem są tu względy rodzinne.
Według doniesień ant1live.com propozycja może nadejść z Arisu Saloniki. Klub zajmujący obecnie siódme miejsce w tabeli już nawiązał wstępny kontakt z przedstawicielami zawodnika. Szkoleniowiec Manolo Jiménez sondował możliwość sprowadzenia doświadczonego wahadłowego, co może oznaczać szybki zwrot w karierze Serba.