Milan śledzi Karetsasa z Genku podczas spotkania Ligi Europy – StolicaSportu.pl

Milan ogląda młodego Greka z Genk

Konstantinos Karetsas
fot. www.krcgenk.be
Domyślna grafika
Maciek
30 listopada 2025 11:21
3 minuty czytania

Już sam fakt, że AC Milan wysyła swoich skautów na trybuny w Belgii, mówi wiele o renomie młodego Konstantinosa Karetsasa. Osiemnastoletni rozgrywający Genku przyciągnął uwagę największych europejskich klubów, a jego występ w Lidze Europy z FC Basel obserwowali nie tylko Włosi, lecz także reprezentanci Manchesteru City, Borussii Dortmund, Bayeru Leverkusen czy AS Monaco. Gdy klub z Mediolanu stawia po transferach takich jak Luka Modrić i Adrien Rabiot na sprawdzoną jakość, taka wyprawa zwiastuje, że wciąż poszukują świeżej krwi – i to z najwyższej półki.

Kibice Genku już zdążyli przywyknąć do myśli, że ich młody gwiazdor zaczyna być celem największych graczy na rynku. Jak podaje Het Laatste Nieuws, podczas czwartkowego meczu Ligi Europy z FC Basel pojawiło się na stadionie kilku niepozornych obserwatorów – wśród nich wysłannicy włoskiego potentata AC Milan. Zresztą nie byli jedyni, bo do Belgii przylecieli także przedstawiciele słynnych Manchesteru City, Borussii Dortmund, Bayeru Leverkusen oraz AS Monaco. Cel? Młody rozgrywający Konstantinos Karetsas.

Karetsas to dopiero osiemnaście lat życia, a już kilkukrotnie występował w kadrze Grecji. Zadebiutował w KRC Genk w styczniu 2024 roku, szybko zdobywając zaufanie trenerów i kolegów. W aktualnym sezonie Jupiler Pro League rozdał już trzy asysty w trzynastu meczach, co jak na jego wiek i pozycję budzi szacunek nawet wśród najbardziej wybrednych kibiców. W reprezentacji narodowej Grecji – jak podkreślają belgijskie media – może pochwalić się trzema bramkami w dziewięciu spotkaniach.

Działacze Milanu, którzy ostatnio kładą nacisk na doświadczoną jakość, czego dowodem transfery takich nazwisk jak Luka Modrić oraz Adrien Rabiot, nie chcą jednak zamykać się na nowe talenty. Przykładem jest ruch po Davida Odogu – ściągniętego latem z Wolfsburga za 7 milionów euro plus premie. Ta otwartość na młodszych piłkarzy sprawia, że każdy ich scouting w Europie wywołuje spore emocje.

Biorąc pod uwagę kontrakt Karetsasa – obowiązujący aż do 2029 roku – oraz wycenę transferową sięgającą 23 milionów euro według Transfermarkt, Genk nie będzie jednak łatwo rozstać się ze swoją perełką. Zawodnik wielokrotnie pokazał, że potrafi grać pod presją, a zainteresowanie takiej klasy klubów może wpłynąć na jego dalszy rozwój i, co tu dużo mówić, na potencjalną walkę o podpis tego młodego Greka może ruszyć już niebawem...

Źródła: SempreMilan, Het Laatste Nieuws

Wybrane dla Ciebie