Mateusz Bogusz przed rozmowami z władzami Cruz Azul
Narastająca frustracja, nieoczekiwany wyjazd do Polski i perspektywa rozmów z władzami Cruz Azul – losy Mateusza Bogusza, czterokrotnego reprezentanta Polski, wiszą na włosku. Bez zgody przestał pojawiać się na treningach.
Pomocnik, który do Meksyku trafił z Los Angeles FC za 8,75 miliona euro na początku 2025 roku, nie ukrywa rozczarowania swoją rolą rezerwowego. Choć razem z zespołem świętował zdobycie Ligi Mistrzów CONCACAF, indywidualnie nie miał powodów do zachwytu.
Jesienią w lidze meksykańskiej Bogusz rozegrał 12 spotkań, ale zgarnął w sumie tylko 35 procent możliwych minut. Dorobek – jeden gol i jedna asysta – nie oddaje jednak frustracji, która narastała u 22-latka. Sytuacja zrobiła się gorąca, kiedy piłkarz przestał pojawiać się na treningach Cruz Azul i bez zgody władz wyjechał do Polski. Rzecz ujawnił César Luis Merlo, podkreślając, że reprezentant Polski właśnie wraca do Meksyku, gdzie czeka go rozmowa o przyszłości z działaczami „Los Cementeros”.
Kontrakt łączący Mateusza Bogusza z Cruz Azul obowiązuje do 31 grudnia 2026 roku i ma opcję przedłużenia o kolejny sezon. Od czasu transferu z Leeds United ofensywny piłkarz uzbierał dla meksykańskiej ekipy trzy gole i siedem asyst w 39 starciach. W klubie zaczynają się niecierpliwić – wiele wskazuje na to, że temat odejścia Polaka stanie się jednym z głównych wątków najbliższego okienka transferowego.
Podopieczni Nicolása Larcamóna rozpoczynają nową kampanię już 11 stycznia konfrontacją z Club León. Czy Bogusz pojawi się w składzie „La Máquina”, czy negocjacje pójdą w stronę rozstania? W Cruz Azul nadchodzą gorące dni, a rozstrzygnięcie niejedną osobę może zaskoczyć.