Grosicki przedłuży kontrakt czy jednak nie?
„Nie było jednak sensacyjnego zwrotu akcji i rozstrzygnięcia przyszłości kapitana Portowców, a takie informacje pojawiły się w poniedziałek” – pisze Tomasz Włodarczyk. Wokół kontraktu Kamila Grosickiego w Pogoni Szczecin panuje gorąca atmosfera – choć pojawiły się optymistyczne doniesienia, negocjacje wciąż trwają i do pełnego porozumienia daleko. Rozmowy mają nabrać tempa podczas spotkania twarzą w twarz właściciela klubu z doświadczonym skrzydłowym.
Sytuacja Kamila Grosickiego w Pogoni Szczecin to w ostatnich tygodniach jedna z gorętszych piłkarskich historii w kraju. Mimo że umowa piłkarza z klubem obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku, wciąż brak pełnego porozumienia dotyczącego kontynuacji współpracy w przyszłości.
Atmosferę podgrzała publiczna wypowiedź właściciela Aleksa Haditaghiego, który niespodziewanie ujawnił szczegóły finansowych wymagań 37-letniego skrzydłowego. Te słowa tylko dolały oliwy do ognia, a kibice zaczęli spekulować, czy legenda „Portowców” w ogóle zostanie w Szczecinie. W tle pojawiły się też konkretne sygnały zainteresowania zawodnikiem ze strony Widzewa Łódź.
Choć ostatnio można było usłyszeć o rzekomym przełamaniu impasu i rychłym podpisaniu nowego kontraktu, Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl tonuje emocje. Dziennikarz zwraca uwagę, że relacje między klubem a Grosickim wprawdzie się unormowały, ale ostatecznego konsensusu wciąż brak.
Nie było jednak sensacyjnego zwrotu akcji i rozstrzygnięcia przyszłości kapitana „Portowców”, a takie informacje pojawiły się w poniedziałek. Sytuacja uspokoiła się, ale wciąż nie ma porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu. Grosicki i Haditaghi mają wkrótce porozmawiać twarzą w twarz. Właściciel ma we wtorek pojawić się w klubie. Najpierw wyjaśnienie napięć, a potem kolejne negocjacje w sprawie kontraktu – tak to prawdopodobnie będzie wyglądało w najbliższym czasie
Sam zawodnik w obecnym sezonie pokazał, że wciąż jest jednym z filarów zespołu. Na jego koncie pojawiło się już 20 meczów, 7 bramek i 4 asysty. Przed całą sytuacją, jaka trwa wokół przyszłości Grosickiego, trudno jednak wyrokować, czy zobaczymy go w granatowo-bordowych barwach także w kolejnym sezonie. Decydujące spotkanie pomiędzy właścicielem a 37-latkiem ma przynieść odpowiedzi, na które czekają kibice Pogoni.