Marsylia wyceniła Greenwooda – transferowy hit za rekordowe pieniądze – StolicaSportu.pl

Marsylia wyceniła Greenwooda – tanio nie będzie

Mason Greenwood
fot. Paté kroute (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maciek
17 maja 2026 17:18
2 minuty czytania

Mason Greenwood znowu na ustach całej piłkarskiej Europy. Francuski dziennik „L’Equipe” ujawnia, że Olympique Marsylia wyceniła swojego gwiazdora na niebagatelne 70-80 milionów euro. Tym samym klub ze Stade Velodrome wyraźnie pokazuje, że łatwo Greenwooda nie odda. Anglik, który rozegrał imponujący sezon i wzbudza zainteresowanie gigantów pokroju Barcelony czy Liverpoolu, nie wyklucza powrotu do Premier League, choć opcje spoza Anglii też się mnożą.

Zaskakujące wieści nadchodzą z Francji – Mason Greenwood może wkrótce zmienić klub, ale chętnych czeka spore wyzwanie finansowe. Olympique Marsylia, jak donosi „L’Equipe”, nie zamierza sprzedawać swojego ofensywnego asa za bezcen i oficjalnie wyceniła Anglika na 70–80 milionów euro. To kwota, która z miejsca wywindowała Greenwooda do pierwszego szeregu najgorętszych nazwisk letniego rynku transferowego.

Sam Greenwood nie kryje, że chciałby spróbować swoich sił gdzie indziej, a po udanych miesiącach we Francji jego notowania poszybowały w górę. W obecnym sezonie już 44 występy, 26 trafień oraz 10 asyst – liczby, które z pewnością działają na wyobraźnię wielu europejskich gigantów. Nic dziwnego, że pojawiły się konkretne nazwiska: Atletico Madryt, FC Barcelona, AS Roma, Liverpool, Paris Saint-Germain – każdy z tych klubów miałby apetyt na Anglika. Do gry o Greenwooda próbują włączyć się też możni z Arabii Saudyjskiej, choć piłkarz niezbyt chętnie spogląda w stronę Bliskiego Wschodu.

Najbardziej realna wydaje się opcja powrotu do Premier League. To tam zresztą Greenwood dorastał jako piłkarz w barwach Manchesteru United. Po serii perturbacji i epizodzie w Getafe, wylądował latem 2024 roku w Marsylii, gdzie od razu wystrzelił z formą. Co ciekawe, jego kontrakt z Francuzami obowiązuje jeszcze ponad pięć lat, aż do czerwca 2029 roku. Daje to Marsylii niezwykle silną pozycję przy stole negocjacyjnym – „albo płacisz, ile żądamy, albo nie rozmawiamy”.

Władze Olympique’u nie zamierzają iść na ustępstwa: oczekują za Anglika 70-80 milionów euro, licząc że rekordowa wycena odstraszy słabszych graczy z rynku, a poważnie zainteresuje największe marki z Europy.
L’Equipe
Źródło: L’Equipe

Wybrane dla Ciebie