Marcus Thuram idealnym następcą dla FC Barcelony?
Kto powinien stanąć na czele ataku FC Barcelony w przypadku odejścia Roberta Lewandowskiego? To pytanie coraz częściej pojawia się na hiszpańskich portalach. Jak podaje Sport, Marcus Thuram jawi się jako kandydat perfekcyjny – nie tylko dzięki swoim popisom w Lidze Mistrzów przeciw Dumie Katalonii, lecz przede wszystkim z powodu wszechstronności i siły fizycznej, która może zagwarantować skuteczność w starciu z europejską czołówką. Thuram zdaniem ekspertów jest w najlepszym wieku i nie obciąży budżetu aż tak jak inne gwiazdy tego formatu.
Temat nowego napastnika w FC Barcelonie ponownie trafia na czołówki hiszpańskich gazet. Rynek transferowy aż roi się od plotek, jednak – jak podkreśla Sport – sztab sportowy Dumy Katalonii nie zamierza odwlekać decyzji w nieskończoność. Zarówno przyszłość Roberta Lewandowskiego, jak i poszukiwania nowego „dziewiątki”, mają być absolutnym priorytetem na nadchodzące tygodnie.
Thuram – kandydat z gwarancją jakości?
Choć Lewandowski dał Barcelonie naprawdę wiele i szybko spłacił zaufanie klubu, zarząd już przygotowuje się do kluczowych ustaleń w sprawie jego dalszego pobytu. Wśród potencjalnych następców pojawiło się zaskakujące nazwisko – Marcus Thuram. Głos ten wybrzmiał szczególnie mocno na łamach Sport, gdzie zaznaczono, że francuski snajper idealnie pasowałby do stylu drużyny prowadzonej przez Flicka.
Decyzja w sprawie Lewandowskiego może zapaść już po 15 marca – „Lewy” otrzymał lukratywną ofertę z Chicago Fire i ponoć coraz poważniej rozważa grę za oceanem. Nie jest tajemnicą, że przenosiny do Stanów Zjednoczonych mogłyby przypaść do gustu całej rodzinie napastnika.
Sport przypomina, że Thuram nie tylko dwukrotnie zaimponował Dumie Katalonii podczas ubiegłorocznych potyczek w Lidze Mistrzów, ale był też autorem „pokazu” skuteczności, który długo zostanie w pamięci kibiców. Na tym jednak nie koniec – styl gry Francuza przyciąga uwagę analityków i trenerów. Mimo fizycznych warunków nie ogranicza się do gry tyłem do bramki, świetnie rozgrywa w małej przestrzeni i potrafi wykończyć akcję obiema nogami.
Wiek, rynek i alternatywy na „dziewiątce”
Thuram ma 28 lat, a to zdaniem ekspertów optymalny moment na transfer do takiego klubu jak Barcelona. Przez kilka najbliższych sezonów powinien gwarantować stabilny, wysoki poziom – w przeciwieństwie do Lewandowskiego, który do Blaugrany dołączył niemal jako 34-latek.
W rozważaniach pojawili się także inni wielcy – Erling Haaland czy Harry Kane, jednak ich sytuacja kontraktowa stawia Barcelonę raczej w roli obserwatora niż realnego gracza. Sam Thuram mógłby kosztować 60-70 mln euro i, choć kwota ta zwala z nóg, to i tak jest bardziej osiągalna niż inne opcje tej klasy.
Nie chodzi tu o promowanie jednego nazwiska, ale mając na uwadze warunki rynkowe oraz profil piłkarski, Francuz wydaje się opcją bezpieczną i perspektywiczną. Haaland czy Kane to marzenia – Thuram, realna szansa na udane wejście w nową erę ataku Barcelony.