Manchester City blisko rekordowego transferu. Antoine Semenyo przejdzie testy
Manchester City nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Klub z Etihad Stadium sięga po gwiazdę Bournemouth, Antoine'a Semenyo, uruchamiając klauzulę w wysokości 65 milionów funtów. Ghańczyk w najbliższy czwartek stanie przed decydującym testem medycznym – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wkrótce zostanie oficjalnie ogłoszony jako nowy gracz City. To rozwiązanie, na które czekało wielu kibiców – i które właśnie nabiera realnych kształtów.
Manchester City jest o krok od ściągnięcia Antoine'a Semenyo z Bournemouth, co według Sky Sports będzie jednym z najgłośniejszych ruchów tego okienka transferowego.
Po tygodniach spekulacji w angielskich mediach, City wyprzedziło konkurencję i osiągnęło porozumienie z piłkarzem oraz jego klubem. Szkoleniowcy z Etihad nie zamierzali odpuszczać, decydując się aktywować klauzulę odstępnego wartą aż 65 milionów funtów – to niebagatelna suma, która obejmuje 60 milionów funtów podstawy i 5 milionów w bonusach. Trzeba przyznać, że The Citizens znów udowodnili, jak bardzo zależy im na szybkim domknięciu spraw, gdy na stole leży utalentowany napastnik.
Kluczowe ustalenia padły jeszcze przed końcem 2025 roku. W grę wszedł jednak niecodzienny układ – chociaż operacja była już praktycznie gotowa, strony postanowiły, że Semenyo pozostanie w drużynie Bournemouth do czasu rozegrania meczów z Chelsea (remis 2:2), Arsenalem (porażka 2:3) oraz Tottenhamem (zaplanowany na 7 stycznia o 20:30).
Gdy tylko ostatni gwizdek na Tottenham Hotspur Stadium wybrzmi, zawodnik ma wyruszyć do Manchesteru. Tam, już 8 stycznia, czekają go testy medyczne – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z przewidywaniami, Manchester City zaprezentuje nowego gracza jeszcze przed 10 stycznia. W tej sytuacji trudno nie czekać na oficjalne potwierdzenie – jak podaje Sky Sports, zespół z Etihad dopina wszystkie formalności.
Antoine Semenyo, mający prawie 26 lat, rozegrał w barwach Bournemouth dwadzieścia spotkań, zdobywając dziewięć bramek oraz notując trzy asysty. Takim bilansem imponował od początku sezonu, zyskując uznanie nie tylko wśród kibiców „Wisienek”. Oczekiwania wobec Semenyo w Manchesterze są spore – ale jeśli przejdzie testy bez komplikacji, czeka go debiut na jeszcze większej scenie Premier League.