Luis Palma wróci do Celticu? Rewelacje ws. skrzydłowego Lecha
Luis Palma nie ukrywa, że marzy o powrocie do Celticu. Po rozczarowującej rundzie w Lechu Poznań, Honduranin coraz śmielej mówi o ambicjach i szansach na transfer do Glasgow. Sytuacja w szkockim klubie tylko podgrzewa spekulacje – jak wynika z informacji 67hailhail.com, szanse na zmianę barw rosną. Palma otwarcie przyznaje: „Chcę drugiej szansy”.
Do niedawna reprezentant Hondurasu ostrożnie komentował swoją przyszłość. Wypowiedzi w stylu „czas pokaże” czy „wszystko leży w rękach Boga” nie dawały jednoznacznej odpowiedzi. Teraz jednak Palma otwarcie mówi o rozstaniu z Lechem, co według niektórych może być reakcją na rolę drugoplanową w drużynie.
Skrzydłowy rozpoczął sezon w Poznaniu na wysokim poziomie, a po rundzie jesiennej klub z Wielkopolski był gotów rozważać opcję wykupu za cztery miliony euro. Ostatecznie jednak decyzję wstrzymano, co z perspektywy czasu – patrząc na formę Honduranina – okazało się rozsądnym podejściem.
Na wiosnę Palma wyraźnie spuścił z tonu. Trener Niels Frederiksen przesunął go na ławkę rezerwowych. Nie brak głosów, że jego stanowcza wypowiedź to sposób na okazanie niezadowolenia wobec aktualnej sytuacji w Lechu.
Portal 67hailhail.com zaznacza, że scenariusz powrotu Palmy do Glasgow nie jest nierealny. Celtic obecnie jest dopiero trzeci w szkockiej ekstraklasie, a do rewelacyjnie spisującego się Heart of Midlothian FC traci pięć punktów. Zakupy z letniego i zimowego okna transferowego nie wypaliły, a Martin O'Neill nie ukrywa, że ma ograniczone pole manewru.
Dodatkowo do szkockiego giganta regularnie powracają problemy finansowe, co zdaniem tamtejszych dziennikarzy może jeszcze mocniej wymusić próbę skorzystania z posiadanych wciąż praw do Palmy. Zawodnik formalnie jest celtykiem do końca czerwca 2028 roku. Choć w przeszłości Brendan Rodgers skreślił Honduranina w Glasgow, obecnie sytuacja zarządu i sztabu na Celtic Park uległa zmianie.