Lewandowski odrzucił ofertę tureckiego giganta!
Fenerbahce robiło wszystko, by ściągnąć Roberta Lewandowskiego już zimą, ale polski napastnik grzecznie podziękował za propozycję. Choć przyszłość kapitana reprezentacji Polski jest pełna znaków zapytania, jedno jest jasne: sezon dokończy jako kluczowy piłkarz Barcelony. Sam zainteresowany zapewnia, że decyzji w sprawie dalszego kontraktu jeszcze nie podjął, a AC Milan bacznie przygląda się sytuacji.
Robert Lewandowski znów znalazł się na celowniku zagranicznych potentatów, ale tym razem postanowił postawić sprawę jasno. Fenerbahce z Turcji przez wiele tygodni próbowało przekonać napastnika do transferu jeszcze podczas zimowego okna. Klub ze Stambułu kusił nie tylko finansami, ale i wizją pozostania liderem u schyłku kariery. Jednak – jak ustalił Mundo Deportivo – Lewandowski nie zamierza na razie opuszczać Katalonii. Odrzucił ofertę, zachowując pełen profesjonalizm, a przyszłość związał przynajmniej do końca sezonu z Barceloną.
Napastnik ma w umowie wpisany termin do 2026 roku, lecz nie zamierza przyspieszać decyzji o ewentualnym odejściu. Klub ze Stambułu odpadł z gry, choć próbował do ostatniej chwili i utrzymywał kontakt z otoczeniem Polaka. Inna sytuacja rysuje się na horyzoncie – AC Milan, uważnie obserwujący ruchy zawodnika, rozważa sprowadzenie Lewandowskiego już jako wolnego piłkarza podczas letniego okienka transferowego. W Mediolanie nikt nie ukrywa zainteresowania, jednak żadnych konkretów na stole jeszcze nie ma.
W rozmowie z TVP Sport kapitan reprezentacji Polski przyznał, że "nie spieszy mu się z decyzją dotyczącą nowego kontraktu i woli spokojnie przeanalizować wszystkie możliwości". Przynajmniej do czerwca 2026 roku Barcelona może więc być pewna, że w jej ataku wciąż bryluje piłkarz, który, mimo wieku, jest gwarantem bramek. Dziesięć trafień przy zaledwie dziewięciu meczach w podstawowym składzie jasno pokazuje, że „Lewy” nadal daje jakość i trzyma poziom, jakiego wymaga klubowy herb.
Fakty są takie: Fenerbahce musi obejść się smakiem, AC Milan czeka na rozwój wydarzeń, a sama Barcelona ma do dyspozycji jednego z najbardziej regularnych snajperów współczesnej piłki. Dla Polaka otwarta pozostaje zarówno ewentualność kolejnego sezonu w La Lidze, jak i włoskiego wyzwania. Kto wie, gdzie ostatecznie wyląduje... Na razie u Xaviego cały czas podstawowy wybór pozostaje taki sam.