Lewandowski na radarze Fenerbahce. Turcy kuszą, Barcelona czeka
Wszystko wskazuje na to, że przyszłość Roberta Lewandowskiego znów staje pod znakiem zapytania. Tureckie Fenerbahce przystąpiło do ofensywy i zaoferowało kontrakt napastnikowi FC Barcelony. Sam zainteresowany nie podjął jeszcze decyzji, a kataloński klub nie przedstawił mu propozycji nowej umowy. Kibice Blaugrany z niepokojem przyglądają się rozwojowi tej sytuacji.
Robert Lewandowski po raz kolejny znalazł się w centrum plotek transferowych. Według doniesień hiszpańskich i tureckich mediów, Fenerbahce jako pierwszy konkretnie zareagował na niepewną sytuację polskiego napastnika w Barcelonie. Zespół ze Stambułu już tej zimy chce ściągnąć do siebie doświadczonego snajpera.
Jak podaje AS, Turcy przedstawili Lewandowskiemu pierwszą propozycję półtorarocznego kontraktu. Choć nie odrzucił on tej oferty, trudno mówić o zachwycie ze strony 37-letniego piłkarza. Reprezentant Polski liczy ponoć na dłuższą, bo dwuipółletnią umowę. Negocjacje cały czas są w toku i nic nie jest jeszcze przesądzone.
Sytuacja w Barcelonie też nie sprzyja pewności. Kataloński klub, mimo że Lewandowski wciąż daje sporo jakości – ostatnio strzelił siedem goli w dwunastu meczach – na razie nie śpieszy się z rozpoczęciem rozmów o nowym kontrakcie. To otwiera Polakowi drogę do negocjacji z zagranicznymi zespołami.
Fenerbahce, zanim zdoła sfinalizować sprawę, będzie musiało najpierw uporządkować własną kadrę i zrobić miejsce dla lidera ataku Barcelony. Równocześnie Lewandowski nie daje jednoznacznego sygnału o chęci opuszczenia La Liga, zwłaszcza że w klubie mają jeszcze prawo liczyć na jego doświadczenie na boiskach Hiszpanii.