Legia Warszawa sięga po japońskiego obrońcę!
Po udanym epizodzie Ryoyi Morishity przy Łazienkowskiej, Legia ponownie zwraca wzrok w stronę Japonii. Tym razem chodzi o prawego obrońcę, który mógłby rywalizować z Pawłem Wszołkiem o miejsce na prawym wahadle.
Kolejny Japończyk może zasilić szeregi Legii Warszawa. Jak donosi japoński portal sponichi.co.jp, drużyna prowadzona przez Marka Papszuna jest bliska wypożyczenia Shinnosuke Fukudy z Kyoto Sanga.
Fukuda to 25-letni prawy obrońca, który w J1 League zdążył już nazbierać solidne doświadczenie. 90 meczów na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Japonii, a do tego dziewięć bramek i siedem asyst. Jak na defensywnego zawodnika, liczby naprawdę robią wrażenie.
W trwającym sezonie Japończyk wystąpił w czterech spotkaniach Kyoto Sanga, za każdym razem grając pełne 90 minut. Szczególnie udanie wypadł w meczu z Kawasaki Frontale, w którym zanotował zarówno trafienie, jak i asystę.
Kontrakt Fukudy z Kyoto Sanga wygasa 31 stycznia 2026 roku, co oznacza, że mowa o krótkoterminowym wypożyczeniu. W Legii byłby szykowany do gry na prawym wahadle, a więc stanowiłby bezpośrednią konkurencję dla Pawła Wszołka.
Japońskie okno transferowe już przyniosło Legii Ryoyę Morishitę, który dobrze zapisał się w pamięci kibiców ze stolicy. Jeśli transfer Fukudy dojdzie do skutku, będzie to kolejny dowód na to, że kierunek japoński na dobre zagościł w strategii kadrowej warszawskiego klubu.