Mikel Oyarzabal na liście życzeń Lazio. Czy opuści Real Sociedad? – StolicaSportu.pl

Lazio kusi Oyarzabala: Kapitan Realu Sociedad na celowniku rzymskiego klubu

Mikel Oyarzabal
fot. Rolandhino1 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
3 stycznia 2026 18:24
2 minuty czytania

Mikel Oyarzabal, od lat związany z Realem Sociedad, może być bohaterem głośnego transferu do Lazio. „Biancocelesti”, po sprzedaży Taty’ego Castellanosa, szukają nowego lidera ofensywy, a wybór padł właśnie na kapitana drużyny z San Sebastian. Hiszpan dotąd wierny Baskonii, może stanąć przed życiową decyzją – wyjazdem poza ojczyznę i walką o nowe cele sportowe w Serie A. Klub z Rzymu szykuje ofertę, ale Bask nie zamierza tanio opuszczać swojego gniazda.

Mikel Oyarzabal to jeden z tych zawodników, którzy przez całą dotychczasową karierę stanowili symbol wierności barwom i regionowi. Kapitan Realu Sociedad oraz reprezentant Hiszpanii urósł do rangi lokalnej legendy w Kraju Basków, lecz nieoczekiwanie znalazł się na celowniku Lazio – informuje włoski dziennikarz Nicolo Schira.

Rzymianie, którzy dopiero zaczynają przebudowę po sprzedaży Taty’ego Castellanosa, mają w ręku niemały zastrzyk gotówki. W ofensywnej układance Maurizio Sarriego pojawiła się właśnie luka, którą w teorii mógłby wypełnić 28-letni Oyarzabal. Hiszpan nie tylko do tej pory nie opuścił Hiszpanii, ale nawet na chwilę nie wyszedł poza rodzimy region – poza Realem Sociedad na seniorskim poziomie reprezentował jedynie barwy Eibaru.

Bieżący sezon dobitnie pokazuje, że Oyarzabal nie spuszcza z tonu. W piętnastu ligowych występach aż pięciokrotnie trafiał do bramki rywali i dołożył trzy asysty, niejednokrotnie ratując swoją drużynę przed wpadkami. Status kapitana tylko wzmacnia jego pozycję w klubie i utrudnia potencjalny transfer.

Jak informuje portal calciomercato.com, władze Realu Sociedad są gotowe rozpocząć rozmowy, ale wyceniły swojego lidera naprawdę wysoko – oczekiwana kwota to minimum 30 milionów euro. Trudno wyobrazić sobie, by ten transfer był dla rzymian formalnością, zwłaszcza przy długoterminowej umowie zawodnika obowiązującej do końca czerwca 2028 roku.

Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia osobista – Oyarzabal od zawsze podkreślał przywiązanie do Baskonii i lokalnej tożsamości. Chociaż sportowe ambicje mogłyby pchnąć go do podjęcia nowego wyzwania w Serie A, lojalność wobec rodzinnych stron może okazać się decydująca. Właśnie w tej niepewności tkwi największa zagadka nadchodzącego okienka transferowego.

Źródło: CalcioMercato.com

Wybrane dla Ciebie