Lamine Diaby-Fadiga na radarze klubów z Francji, Szkocji i Turcji
Napastnik Rakowa, który w doliczonym czasie uratował remis z Hajdukiem Split, może opuścić Częstochowę jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego. Konkretne oferty mają pojawić się po rewanżowym meczu eliminacji Ligi Konferencji.
Lamine Diaby-Fadiga znalazł się na celowniku klubów z trzech zagranicznych lig. Według portalu Goal.pl napastnikiem Rakowa Częstochowa interesują się zespoły z Francji, Szkocji i Turcji. Żadna formalna oferta na razie do klubu nie wpłynęła, ale mogą się one pojawić tuż po rewanżowym spotkaniu z Hajdukiem Split w eliminacjach Ligi Konferencji, a więc w samej końcówce okna transferowego.
Gwinejczyk ostatnio przypomniał o sobie efektownie. W wyjazdowym meczu ze Splitem w doliczonym czasie wyrównał na 2:2, ratując Rakowowi cenny remis na gorącym terenie. To kolejny dowód skuteczności piłkarza, który od momentu przyjścia do Częstochowy latem ubiegłego roku z Jagiellonii zdążył rozegrać 48 spotkań i zdobyć 16 bramek.
Kontrakt Diaby-Fadigi z Rakowem obowiązuje do połowy 2028 roku, a klub ma opcję przedłużenia umowy o kolejne dwa sezony. Transfermarkt wycenia napastnika na 3 mln euro. Raków w ten weekend pauzuje w lidze, a na boisku pojawi się ponownie w czwartek, gdy podejmie Hajduk w rewanżu eliminacji Ligi Konferencji.