Kees Smit priorytetem Realu Madryt – AZ Alkmaar chce 60 mln euro – StolicaSportu.pl

Kees Smit na celowniku Realu Madryt – AZ Alkmaar żąda 60 mln euro

Kees Smit
fot. AZ Alkmaar
Domyślna grafika
Misza
28 grudnia 2025 09:09
2 minuty czytania

„Chcę jak najszybciej znaleźć się na szczycie” – przyznaje Kees Smit, którego progres obserwuje cała piłkarska Europa. Real Madryt i Chelsea to tylko niektóre topowe kluby zainteresowane Holendrem, ale AZ Alkmaar stawia twarde warunki: żąda aż 60 mln euro. Młody pomocnik wydaje się być jednak cierpliwy i deklaruje, że liczy się solidny sezon w Eredivisie, a o transferze zdecyduje w swoim tempie.

Kees Smit wzbudza coraz większe emocje na europejskim rynku transferowym. 18-letni pomocnik AZ Alkmaar swoją grą przyciągnął uwagę nie tylko Realu Madryt, ale też innych potęg, jak Chelsea – informuje hiszpański dziennik „AS”. Jeśli któryś z wielkich klubów poważnie myśli o sprowadzeniu Holendra, musi przygotować się na twarde negocjacje.

AZ Alkmaar nie należy do zespołów wymuszających szybkie sprzedaże, a sytuacja kontraktowa Smita jest wyśmienita. Umowa obowiązuje aż do 2028 roku, co daje holendrom pełną kontrolę nad warunkami odejścia. Klub wycenił swojego pomocnika na 60 milionów euro. To kwota odzwierciedlająca nie tylko potencjał zawodnika, ale i jego status w Eredivisie.

Ambicje i rozsądek Holendra

Zainteresowanie ze strony Realu Madryt i Chelsea nie jest przypadkowe. Cała Europa bacznie obserwuje postępy Smita, którego już teraz określa się mianem jednego z największych talentów w Holandii. Sam piłkarz jednak podchodzi do swojej sytuacji z dystansem. Kilka miesięcy temu komentował narastające plotki transferowe, nie ukrywając wysokich aspiracji, ale podkreślając: "Chcę jak najszybciej znaleźć się na szczycie. Czasem o tym rozmawiamy w domu, ale nie cały czas. Wiem jednak, że najpierw chcę mieć dobry sezon z AZ, a potem zobaczę, co się wydarzy. Transfer nie musi nastąpić już za rok" [tłum. – red.].

Klub z Alkmaar nie zamierza ułatwiać życia potencjalnym kupcom. Smit pozostaje skupiony na dokończeniu sezonu w Eredivisie, a decyzja o ewentualnym odejściu będzie należeć głównie do niego. „AS” podaje, że cena 60 mln euro ma skutecznie odstraszyć niezdecydowane kluby, a poważni gracze będą musieli głęboko sięgnąć do kieszeni.

Jedno jest pewne – wokół młodego Holendra robi się gorąco, a kluczowe decyzje zapadną dopiero wtedy, gdy on sam uzna, że to właściwy moment na opuszczenie AZ Alkmaar.

Źródła: AS, Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie