Kamil Grosicki zmieni klub wewnątrz Ekstraklasy?
Akurat wtedy, gdy Kamil Grosicki skupia się na rozmowach z Pogonią Szczecin, wkracza nowy gracz – Widzew Łódź widzi w nim sposób na wzmocnienie zespołu. Reprezentant Polski, który dopiero co świętował setny występ w kadrze, nie ma zamiaru kończyć kariery.
Wydawało się, że przyszłość Kamila Grosickiego w Pogoni Szczecin zależy już tylko od finalizacji rozmów kontraktowych. Tymczasem, jak donosi Kanał Sportowy, do gry zdecydowanie włącza się Widzew Łódź, kusząc doświadczonego skrzydłowego ofertą nie do odrzucenia.
Grosicki właśnie świętował setny mecz w reprezentacji Polski, co jest nie lada osiągnięciem dla 37-latka. Zaledwie kilka miesięcy temu piłkarz żegnał się nawet z kadrą, ale zmiana selekcjonera spowodowała, że zmienił zdanie i znów wziął udział w zgrupowaniu. Jednak o jeszcze ważniejszej decyzji może mówić lada chwila, bo kończący się po sezonie kontrakt z Pogonią stawia go w centrum sportowej uwagi.
Rozmowy z klubem ze Szczecina dotyczą długości nowej umowy. Sam zawodnik oczekuje, by jej obowiązywanie sięgnęło aż do połowy 2028 roku – to o dwa lata dłużej niż obecne zobowiązanie, które wygasa z końcem czerwca 2026 roku. Jednak wszystko się mocno komplikuje, gdy na scenę wkracza Widzew, gotowy rozbić bank i przyciągnąć reprezentanta Polski do Łodzi.
Według Mateusza Borka z Kanału Sportowego, Widzew nie zamierza czekać na rozwój wydarzeń. Dyrektor sportowy łodzian, Dariusz Adamczuk, bardzo mocno naciska, by transfer doszedł do skutku. Gdyby rzeczywiście udało się sfinalizować ten ruch, przejście Grosickiego do Widzewa mogłoby być jednym z najbardziej zaskakujących wydarzeń tej zimy. A to jeszcze nie koniec, bo niewykluczone, że temat wróci na poważnie także po zakończeniu sezonu.
Trudno się dziwić, że kluby zabiegają o takiego zawodnika – od powrotu do Ekstraklasy latem 2021 roku Grosicki zdążył wypracować znakomite liczby. W bieżącym sezonie już 7 razy trafił do siatki i miał 4 asysty w 16 spotkaniach. A przecież to nie pierwszyzna – wcześniej grał na zachodzie Europy: od West Bromwich poprzez Hull City aż po francuskie Rennes i turecki Sivasspor.
Jak przekazał Mateusz Borek, „Grosicki spotkał się z władzami klubu, by ustalić szczegóły długości kontraktu. On sam chce dwuletniej umowy, tymczasem Widzew bardzo mocno kusi reprezentanta Polski”.