Juventus znów na tropie Zekiego Celika. Roma negocjuje, ale czas ucieka
Przyszłość Zekiego Celika w Romie wciąż stoi pod znakiem zapytania, a czas upływa nieubłaganie do końca jego kontraktu. Turecki obrońca teoretycznie chciałby zostać w zespole z Rzymu, ale trwające rozmowy z klubem nie dają na razie jednoznacznych odpowiedzi. Tymczasem Juventus wykorzystuje sytuację i bacznie śledzi rozwój wydarzeń, rozważając pozyskanie wszechstronnego defensora po sezonie. W Turynie cenią jego elastyczność i doświadczenie – szczególnie że może być dostępny za darmo.
Przyszłość Zekiego Celika w zespole AS Roma pozostaje niejasna na kilkanaście tygodni przed wygaśnięciem jego obecnej umowy. Turecki defensor zgodnie z doniesieniami La Gazzetta dello Sport rozmawia z klubem o przedłużeniu, ale strony wciąż nie doszły do porozumienia. Już teraz w kuluarach słychać, że obie strony dzieli wyraźna różnica oczekiwań.
Sam Celik nie ukrywa, że chciałby nadal bronić barw drużyny z Rzymu, lecz jak wiadomo w futbolu bywa różnie i niczego nie można wykluczyć. Cała sytuacja mocno przyciąga uwagę dyrektorów Juventusu, którzy już patrzą w kierunku okna transferowego po zakończeniu sezonu. Włoski gigant z Turynu widzi w 28-letnim Turku realne wzmocnienie defensywy, zwłaszcza że Celik mógłby przyjść do klubu na zasadzie wolnego transferu.
Włoscy dziennikarze przekonują, że dla Juve istotna jest uniwersalność tego piłkarza – potrafi nie tylko grać na prawej obronie, ale także w roli defensywnego pomocnika. To czyni go atrakcyjnym kandydatem, szczególnie że zbliża się do wieku, w którym kolejny kontrakt mógłby być dla niego ostatnim w karierze na najwyższym poziomie.