Julian Brandt żegna się z Borussią Dortmund. Siedem lat i koniec pewnej ery
Decyzja zapadła: Julian Brandt po sezonie zakończy swój siedmioletni epizod w Borussii Dortmund. Jak ujawnił Lars Ricken, klub zdecydował się nie przedłużać wygasającego latem kontraktu tego kluczowego pomocnika. Negocjacje utknęły w martwym punkcie, a Brandt już teraz wzbudza duże zainteresowanie na rynku transferowym. 29-latek po raz ostatni zagra u boku dortmundczyków, którzy w tym sezonie mogą powalczyć jedynie o drugie miejsce w Bundeslidze.
Po siedmiu sezonach pełnych emocji Julian Brandt rozstaje się z Borussią Dortmund. Lars Ricken, odpowiedzialny za sprawy sportowe w klubie, potwierdził w rozmowie ze „Sky Sport”, że wygasający kontrakt niemieckiego pomocnika nie zostanie przedłużony. To duży cios dla kibiców z Signal Iduna Park, bo Brandt w ostatnich latach był podporą środka pola.
Borussia Dortmund daleka jest teraz od swoich największych sukcesów – drużyna prowadzona przez Niko Kovaca pożegnała się już z Ligą Mistrzów, odpadając w 1/16 finału po rywalizacji z Atalantą Bergamo. Szanse na mistrzostwo Niemiec praktycznie przepadły, bo strata do Bayernu Monachium jest zbyt duża, by realnie myśleć o pierwszym miejscu. W Dortmundzie postawiono więc na walkę o utrzymanie się na ligowym podium.
Po sobotnim zwycięstwie Borussii nad FC Koeln (2:1) głośniej niż o samym meczu zrobiło się o pomeczowej deklaracji Rickena. „Po sezonie Juliana Brandta nie zobaczymy już w barwach Borussii. Rozmowy trwały długo i nigdy nie były bliskie szczęśliwego końca” – podkreślił, zamykając tym samym temat przyszłości pomocnika.
Julian Brandt nie powinien długo zostać bezrobotny. Od lat jest uznawany za jednego z najbardziej kreatywnych pomocników Bundesligi i wzbudza zainteresowanie nie tylko w Niemczech. W tym sezonie 29-letni zawodnik rozegrał już 31 spotkań i zdołał strzelić 10 bramek oraz zaliczyć 2 asysty.