Julian Alvarez blisko odejścia z Atletico Madryt – zwrot w sprawie transferu – StolicaSportu.pl

Julian Alvarez blisko odejścia z Atletico? Zwrot ws. transferu

Julian Alvarez
fot. Hossein Zohrevand (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
8 lipca 2026 16:00
2 minuty czytania

Gorąco wokół Juliana Alvareza – nagły zwrot w transferowej sadze z udziałem argentyńskiego snajpera przykuwa uwagę wielu kibiców. Napastnik publicznie zadeklarował chęć odejścia z Atletico Madryt, co natychmiast wywołało lawinę spekulacji. Jego marzeniem jest gra dla FC Barcelony, gdzie miałby zastąpić Roberta Lewandowskiego. Tymczasem madrycki klub właśnie zaczyna poważnie rozważać sprzedaż swojego gwiazdora, choć oczekiwania finansowe pozostają bardzo wysokie.

Julian Alvarez znów jest na ustach piłkarskiej Europy. Po miesiącach stanowczych deklaracji, że transfer do ligowego rywala nie wchodzi w grę, Atletico Madryt zmienia ton. Jak poinformował ceniony dziennikarz Matteo Moretto, na szczytach klubu pojawiło się zielone światło do negocjacji wyjazdu Argentyńczyka.

Niespełna 26-letni napastnik przebywa obecnie na mistrzostwach świata, ale jego przyszłość klubowa rozpala już hiszpańskich i europejskich dziennikarzy. Alvarez jasno zadeklarował chęć odejścia z Madrytu, a media podkreślają, że pragnie spróbować swoich sił w FC Barcelonie. To właśnie w stolicy Katalonii miałby zostać nowym numerem dziewięć, zastępując Roberta Lewandowskiego, którego przyszłość w Blaugranie staje się coraz mniej pewna.

Nie jest tajemnicą, że do tej pory właściciele Atletico nie wyobrażali sobie wzmacniania rodzimego konkurenta. Teraz jednak – jak przekazał Moretto – madrycki klub rozważa różne opcje, choć zdecydowanie najchętniej widziałby Alvareza w Premier League, zwłaszcza w Arsenalu. Gołym okiem widać jednak, że sam piłkarz twardo obstaje przy swoim upragnionym kierunku.

Sprawa wydaje się daleka od przesądzenia, bo Atletico wycenia swojego asa bardzo wysoko. „Blaugrana musiałaby zapłacić ponad 130 milionów euro, aby transakcja w ogóle stała się realna” – podaje Moretto.

Źródło: Matteo Moretto

Wybrane dla Ciebie