Afimico Pululu marzy o grze w Ligue 1
Afimico Pululu został wolnym zawodnikiem po rozstaniu z Jagiellonią Białystok i natychmiast trafił na celownik kilku klubów. Mimo kuszących ofert z całego świata, Kongijczyk zaskoczył wszystkich decyzją – piłkarz marzy, by występować w Ligue 1 i jest gotów zaryzykować, by tylko poczekać na wymarzony transfer.
Kiedy 30 czerwca upłynął kontrakt Afimico Pululu z Jagiellonią Białystok, niewielu spodziewało się, że snajper aż tak stanowczo postawi na swoje marzenia. Kongijczyk, który jeszcze niedawno był czołową postacią ekstraklasowej Jagi, natychmiast przyciągnął uwagę klubów nie tylko z Polski, ale i z zagranicy.
O jego podpis zabiegały Górnik Zabrze oraz Widzew Łódź, a do tego pojawiły się plotki łączące 25-latka z Crveną Zvezdą, Karabachem Agdam, Cercle Brugge czy Pafos FC. Jakby tego było mało, Pululu mógłby nieźle się ustawić finansowo, bo otrzymał propozycje z Kataru i Arabii Saudyjskiej. Mimo tylu opcji zawodnik podjął decyzję, która na pierwszy rzut oka może zaskakiwać.
Jak informuje Fakt, Pululu zdecydował się odrzucić wszystkie dotychczasowe oferty. Jego celem pozostaje występ w Ligue 1, a zawodnik najwyraźniej wierzy, że jeśli poczeka, to w końcu otrzyma propozycję z upragnionej francuskiej ekstraklasy.
Pululu nie otrzymał jednak jeszcze konkretnego zaproszenia z Ligue 1. Piłkarz pozostaje zdeterminowany i nie zamierza się spieszyć. Były gracz Jagi miał już okazję szlifować formę właśnie we Francji i – jak wskazuje Fakt – piłkarskie fundamenty zdobywał w tym kraju.